Real Madryt nie odpuszcza Kenana Yıldıza mimo kontuzji

Real Madryt nie odpuszcza Kenana Yıldıza. Juventus pod presją finansową

Kenan Yildiz
fot. Juventus
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Złamanie kości stopy wykluczyło go z gry na długie tygodnie, a w tym sezonie pojawił się na boisku zaledwie raz. Mimo to Królewscy traktują 21-letniego Turka jako priorytetowy cel transferowy na najbliższe okno.

Kenan Yıldız w trwającym sezonie rozegrał zaledwie jedno spotkanie. Przeciwko Frosinone spędził na boisku 69 minut i od tamtej pory nie pojawił się już na murawie. Złamanie piątej kości śródstopia lewej stopy, do którego doszło pod koniec sierpnia, wyeliminowało go z gry na wiele tygodni, a powrót do pełnej dyspozycji wciąż nie jest bliski. To jednak w żaden sposób nie zniechęca Realu Madryt.

Jak donosi portal Fichajes, Królewscy traktują tureckiego pomocnika Juventusu jako jeden z priorytetowych celów transferowych na nadchodzące lato. Real planuje kolejną przebudowę formacji ofensywnej. Postawa Viniciusa Juniora, mimo niedawno podpisanego nowego kontraktu, nie zadowala w pełni ani kibiców, ani władz klubu. Na Santiago Bernabéu wróci Rodrygo, wciąż na swoją szansę czeka Endrick, a jedynym nietykalnym w ataku pozostaje Kylian Mbappé. W tym układzie Yıldız idealnie pasuje do wieloletniej strategii Królewskich, którzy konsekwentnie stawiają na pozyskiwanie najzdolniejszych młodych piłkarzy świata. Dodatkowym argumentem jest obecność w Madrycie Ardy Gülera, tureckiego reprezentanta i bliskiego kolegi Yıldıza.

Sytuacja Juventusu jest jednak bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Turyńczycy latem sprowadzili Alajbegovicia, a narastające trudności finansowe mogą wymusić na klubie przynajmniej jedną głośną sprzedaż przed końcem sezonu. I tu zaczyna się rachowanie. Yıldız trafił do Juventusu w 2022 roku jako wolny zawodnik z Bayernu Monachium. Ewentualna sprzedaż za kwotę liczoną w setkach milionów euro oznaczałaby gigantyczną pluswalencję, która jednym ruchem poprawiłaby bilans Starej Damy.

Juventus od dawna buduje wokół 21-latka swój projekt sportowy. Przed sezonem 2024/25 powierzono mu legendarną koszulkę z numerem 10, którą wcześniej nosili między innymi Alessandro Del Piero i Carlos Tevez. We wrześniu 2025 roku Yıldız został najmłodszym kapitanem w historii klubu, zakładając opaskę w meczu z Hellasem Verona. W lutym 2026 roku przedłużył kontrakt do 30 czerwca 2030 roku. W poprzednim sezonie rozegrał 45 spotkań we wszystkich rozgrywkach, strzelił 11 goli i zanotował 10 asyst.

Urodzony w Regensburgu syn tureckiego ojca i niemieckiej matki w młodości grał w reprezentacjach młodzieżowych Niemiec, ale ostatecznie zdecydował się na Turcję. Na koncie ma 31 występów i 5 bramek w seniorskiej kadrze, w 2026 roku zagrał też na mistrzostwach świata. Nazwisko pasuje do historii, którą pisze, bo „yıldız” po turecku oznacza „gwiazda”.

Opór ze strony Juventusu z pewnością będzie. Ale jeśli na stół trafi propozycja przekraczająca 100 milionów euro, całe dotychczasowe plany mogą stracić na znaczeniu.

Źródła: Fichajes, Calciomercato

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie