Real Madryt nie odpuszcza walki o Michaela Olise'a. Na stole kwota bliska 200 milionów euro
Bayern Monachium pracuje nad nowym kontraktem ze swoją gwiazdą, ale jedno konkretne żądanie Francuza może otworzyć drzwi do transferu, na który od miesięcy czeka Florentino Pérez.
Florentino Pérez nie zamierza rezygnować z marzeń o sprowadzeniu Michaela Olise'a do Madrytu. Jak podaje Defensa Central, prezydent Realu w dalszym ciągu śledzi rozwój sytuacji kontraktowej skrzydłowego Bayernu Monachium, licząc na transfer latem 2026 roku.
Olise związany jest z Bayernem umową do 2029 roku, a klub z Bawarii pracuje nad jej przedłużeniem połączonym z podwyżką. Jest jednak szczegół, który może zmienić całą układankę. Francuz domaga się wpisania do nowego kontraktu klauzuli odstępnego. Dla Realu to informacja kluczowa, bo właśnie od niej zależy, jak agresywnie Królewscy będą zabiegać o transfer.
Bayern odrzucił zainteresowanie Realu już latem ubiegłego roku, gdy Hiszpanie próbowali nawiązać rozmowy. Sytuacja może jednak wyglądać zupełnie inaczej, jeśli w nowej umowie rzeczywiście pojawi się klauzula. Według doniesień Real byłby skłonny rozważyć kwotę zbliżającą się do 200 milionów euro, choć na tym etapie należy traktować tę liczbę raczej jako orientacyjną wycenę niż konkretną ofertę.
Olise prezentuje się w tym sezonie znakomicie. Został wybrany do najlepszej jedenastki Ligi Narodów UEFA obok swojego klubowego kolegi Harry'ego Kane'a. Takie występy tylko podsycają zainteresowanie czołowych europejskich klubów.
Na radarze Realu znajduje się jeszcze jeden skrzydłowy. Według Corriere dello Sport Królewscy naciskają w sprawie Kenana Yildiza z Juventusu. 21-letni Turek budzi też zainteresowanie Bayernu i Arsenalu, ale Juventus od roku konsekwentnie żąda za niego minimum 100 milionów euro. Real chciałby zestawić go z Viníciusem Júniorem na lewym skrzydle, Arsenal widzi w nim rozwiązanie problemu braku opcji na tej pozycji, a Bayern obserwuje zawodnika od czasu jego odejścia z akademii w Monachium.
W tle transferowych spekulacji pojawiają się kolejne wątki. PSG monitoruje sytuację Rayana Cherkiego z Manchesteru City i czeka, czy konsekwencje złamania przez City zasad finansowych Premier League skłonią gracza do zmiany otoczenia. Z kolei Bayern i Borussia Dortmund przyglądają się 18-letniemu Luce Williamsowi-Barnettowi z młodzieżówki Tottenhamu, o którego pytały już Chelsea, Manchester City i Manchester United.