Talent Manchesteru United wybiera Barcelonę kosztem Realu Madryt?
JJ Gabriel, jeden z najbardziej rozchwytywanych nastolatków w Europie, miał dzień wcześniej obchodzić szesnaste urodziny. Teraz jego decyzja może wywrócić do góry nogami plany transferowe dwóch największych klubów na kontynencie.
JJ Gabriel chce grać w Barcelonie. Według dziennikarza Diario SPORT Jaume Marceta szesnastolatek z akademii Manchesteru United postawił sprawę jasno i zamierza trafić na Camp Nou „za wszelką cenę”, mimo że o jego podpis walczyły najpotężniejsze kluby w Europie.
Gabriel, który dzień temu obchodził szesnaste urodziny, od kilku tygodni jest bohaterem jednej z najgłośniejszych transferowych historii dotyczących młodzieżowego futbolu. Angielski skrzydłowy zakomunikował chęć opuszczenia Old Trafford, a w kolejce po niego ustawiły się Real Madryt, Barcelona, Bayern Monachium i PSG.
Oba hiszpańskie giganty przygotowały konkretne oferty obejmujące wynagrodzenie, premie i bonus za podpisanie kontraktu. Real przez pewien czas uchodził za klub, który naciskał najmocniej. Teraz okazuje się, że sam zawodnik ma zupełnie inne preferencje.
Dodatkowym elementem układanki jest paszport cypryjski, który Gabriel ma wkrótce otrzymać. Dokument znacząco uprościłby formalności związane z przeprowadzką do Hiszpanii, bo nastolatek nie musiałby ubiegać się o pozwolenie na pracę spoza Unii Europejskiej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, transfer mógłby zostać sfinalizowany już w styczniu jako wolny ruch.
Dla Realu Madryt to cios wizerunkowy. Klub zainwestował sporo energii w pozyskanie Gabriela, a perspektywa utraty wielkiego talentu na rzecz odwiecznego rywala z pewnością nie jest łatwa do przełknięcia. Ostateczna decyzja należy jednak do samego zawodnika, a ten najwyraźniej już ją podjął.