Borussia Dortmund nie odpuszcza Reguły. Zimowy transfer coraz bliżej?
Latem brakowało niewiele, by Marcel Reguła trafił do Dortmundu. Teraz BVB wraca po 19-letniego skrzydłowego Zagłębia Lubin z planem domknięcia transakcji w zimowym oknie.
Latem 2026 roku Marcel Reguła był o krok od przeprowadzki do Borussii Dortmund. Negocjacje rozbiły się na ostatniej prostej o kwestie finansowe, lecz zainteresowanie BVB nigdzie nie znikło. Jak informuje Kevin Pinnow z „Ruhr Nachrichten”, klub z Signal Iduna Park planuje nowe podejście do tematu już w zimowym oknie transferowym.
Dortmund wciąż widzi w Regule idealnego kandydata na wzmocnienie skrzydła. „Marcel Reguła pozostaje dla Borussii wymarzonym kandydatem na zimowe okno transferowe” – pisze „Ruhr Nachrichten”, podkreślając, że BVB nadal uważnie monitoruje sytuację Polaka. Latem mówiło się o ofercie w okolicach siedmiu milionów euro. Czy teraz kwota będzie podobna, pozostaje otwartą kwestią, ale pozycja negocjacyjna Zagłębia jest jasna – kontrakt 19-latka obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, więc lubiński klub nie jest pod żadną presją czasową.
Historia transferowa Reguły z ostatnich miesięcy pokazuje, jak wielu chętnych przyciąga ten zawodnik. Poza BVB interesowały się nim FC Köln i Burnley, a w grę wchodził nawet turecki Çorum FK, choć ten kierunek nie odpowiadał otoczeniu piłkarza. W sierpniu 2026 roku TVP Sport donosiło, że Reguła zdecydował się jednak zostać w Zagłębiu.
W Lubinie Reguła kontynuuje rozwój. W sezonie 2025/26 zagrał 31 meczów ligowych, z czego 28 w wyjściowym składzie, zdobył pięć bramek. Poza tym, dołożył dwa trafienia w Pucharze Polski. Bieżące rozgrywki rozpoczął w identycznym rytmie: po dziewięciu kolejkach ma dziewięć występów od pierwszej minuty i dwa gole przy prawie 800 minutach gry.
Równoległą ścieżką biegnie jego kariera reprezentacyjna. We wrześniu 2026 roku Jan Urban dowołał go do seniorskiej reprezentacji w miejsce kontuzjowanego Filipa Rózgi. Reguła dostał niespełna 20 minut w meczu z Rumunią i od razu zwrócił na siebie uwagę aktywnością – w przyszłości powinien wnieść do kadry realną jakość na skrzydle.
Dla Zagłębia ewentualna sprzedaż byłaby rekordową transakcją. Już latem prezes Paweł Jeż otwarcie mówił o planie sprzedaży z najwyższym odstępnym w historii klubu. Prezesa w Lubinie już nie ma, a Reguła wciąż gra w Ekstraklasie. Najbliższe tygodnie pokażą, czy tym razem Dortmund i Zagłębie zdołają porozumieć się w sprawie kwoty.