Agent Nico Williamsa wyjawił kulisy nieudanego transferu do Barcelony

Agent Nico Williamsa ujawnił, dlaczego transfer do Barcelony nie doszedł do skutku

Nico Williams
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Brak gwarancji gry, zbliżające się mistrzostwa świata i lojalność wobec Athletic Club – za kulisami negocjacji, które mogły zmienić oblicze FC Barcelony, kryje się historia zaskakująco pragmatycznych decyzji skrzydłowego reprezentacji Hiszpanii.

Felix Tainta, agent Nico Williamsa, po raz pierwszy szczegółowo opowiedział o tym, jak przebiegały rozmowy z FC Barceloną i dlaczego ostatecznie skrzydłowy Athletic Club został w Bilbao.

Zainteresowanie Barcelony pojawiło się już latem 2024 roku, tuż po mistrzostwach Europy, na których Williams był jednym z najjaśniejszych punktów reprezentacji Hiszpanii. Katalończycy nie byli jednak jedyni. Tainta przyznał, że w grze o jego klienta uczestniczyły również Arsenal, Bayern Monachium, Liverpool i Paris Saint-Germain. „Wszyscy chcieli Nico. Nie jest łatwo powiedzieć «nie» tylu klubom” – stwierdził agent w rozmowie opublikowanej przez dziennik SPORT.

Athletic Club przez cały czas wiedział, co się dzieje. Tainta zapewnił, że na bieżąco informował władze baskijskiego klubu o postępach negocjacji, choć relacje między Athletic a Barceloną były napięte. „Athletic rozumiał, że Nico może odejść” – dodał.

Przełomowym punktem okazała się kwestia gwarancji regularnej gry. Williams, mając na horyzoncie mistrzostwa świata, nie mógł pozwolić sobie na ryzyko siedzenia na ławce. Tainta użył wymownego porównania: „Nico jest kierowcą Formuły 1. Nie mogę przyjść do was i przejąć waszych problemów – i to jasno powiedziałem Barcelonie”. Katalończycy najwyraźniej nie byli w stanie zagwarantować skrzydłowemu takiej roli, jakiej oczekiwał.

Agent podkreślił, że decyzja miała charakter czysto sportowy. „Zdecydowaliśmy, że jeśli pewne gwarancje nie zostaną spełnione, nie możemy ryzykować, że Nico tam trafi i nie będzie grał” – wyjaśnił. Williams zdawał sobie sprawę z ograniczeń Athletic, wiedział, że w Bilbao raczej nie wygra Ligi Mistrzów. Ambicje miał ogromne, ale przenosiny musiały mieć sens sportowy.

Kiedy kolejne opcje odpadały, Tainta sam zaproponował zawodnikowi przedłużenie kontraktu z Athletic. Williams zgodził się i podpisał nową umowę, kładąc kres spekulacjom transferowym. Co istotne, klauzula odstępnego pozostała na dotychczasowym poziomie, choć piłkarz mógł wcześniej odejść za darmo i zgarnąć ogromną premię za podpis.

Tainta przypomniał zresztą, że Williams już w grudniu 2023 roku zdecydował się na przedłużenie kontraktu na trzy lata, zamiast czekać na status wolnego zawodnika. „Mogliśmy odejść za darmo z niesamowitą premią, ale tego nie zrobiliśmy. Pozostał lojalny wobec Athletic” – podsumował agent.

Źródła: Felix Tainta, SPORT

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie