Lewandowski o przyszłości w kadrze: nie podejmie decyzji pod presją

Lewandowski o przyszłości w kadrze: „Nie określę się, bo to nie jest taka łatwa sprawa”

Robert Lewandowski
fot. Marcin Szymczyk
Avatar użytkownika Maciej Ziółkowski
3 minuty czytania

Na zgrupowaniu przed meczami Ligi Narodów Robert Lewandowski ponownie zmierzył się z pytaniem o koniec reprezentacyjnej kariery. Kapitan kadry nie zamierza podejmować decyzji pod presją – i wyjaśnił dlaczego.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Po rozpoczęciu zgrupowania reprezentacji Polski, która szykuje się do meczów Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną, Szwecją oraz Rumunią, Robert Lewandowski stanął przed dziennikarzami.

Temat przyszłości 38-letniego kapitana kadry wraca na każdej konferencji – tym razem padło pytanie wprost: czy po meczu ze Szwecją, który pozbawił Polskę awansu na mistrzostwa świata, Lewandowski toczył wewnętrzny spór o to, czy zostać w reprezentacji, czy z niej odejść.

Kapitan nie uciekł od odpowiedzi. „Wewnętrzny dialog sam ze sobą prowadzę na co dzień w wielu aspektach. Jeśli chodzi o sytuację po meczu ze Szwecją, oczywiście też targały mną emocje związane z tym, że nie zakwalifikowaliśmy się na Mistrzostwa Świata. Wiadomo, że w takich momentach człowiek jest przygnębiony, jest mu smutno i inaczej reaguje na bodźce z zewnątrz” – przyznał.

Lewandowski cofnął się pamięcią jeszcze dalej. „Jeśli chodzi o to wewnętrzne kłócenie się czy dialog z samym sobą, myślę, że pierwszy taki miałem już w 2013 roku. Wtedy osobiście – tak jak już kiedyś mówiłem – też miałem dylematy. Cała sytuacja, która napływała z zewnątrz i została stworzona, sprawiła, że zastanawiałem się nad swoją przyszłością w reprezentacji. Z biegiem czasu i doświadczenia patrzę na to inaczej, ale sam sobie czasami zadaję pytania, choć nie chcę robić tego za często, bo nie ma to sensu”.

Na pytanie o konkretny termin zakończenia kariery reprezentacyjnej obecny zawodnik Chicago Fire FC odpowiedział stanowczo. „Ciągle czuję się zmotywowany i mam w sobie tyle ambicji, że wciąż mi się chce. Jednak kiedy pytacie mnie ciągle, kiedy nastąpi ten moment – czy teraz, za miesiąc, dwa, pięć miesięcy, pół roku, rok czy dwa lata – to powtórzę to, co mówiłem wielokrotnie: po 18 latach grania w reprezentacji, po zostawieniu tu tyle serca, ale i bólu oraz wszystkiego, co się z tym wiąże, nie będę w stanie odpowiedzieć na to pytanie, dopóki sam nie zdecyduję, że to jest właśnie ten moment”.

Pod koniec swojej wypowiedzi Lewandowski dał do zrozumienia, że medialna presja nie przyspieszy jego decyzji. „Mogę sobie coś planować, ale wiecie dobrze, że kiedy podejmuję jakąś decyzję, musi być ona naprawdę mocno przemyślana. Tym bardziej że nie będzie to łatwa decyzja” – zaczął, po czym dodał: „Chyba że już nie chcecie, żebym przychodził na konferencje i z Wami rozmawiał – w takim razie rozumiem, że wolicie, bym podjął tę decyzję szybciej”.

Ton jednak szybko wrócił do powagi. „Ja Wam jednak i tak nie odpowiem, bo takie rzeczy to nie jest tylko kwestia chłodnej decyzji, ale poczucia w sercu i zamknięcia etapu, który towarzyszył mi przez 18 lat. Nikt w Polsce jeszcze nie mierzył się z tym, by po takim czasie wiedzieć dokładnie, kiedy podjąć taką decyzję. Ja też tego nie wiem i dlatego powtarzam Wam to od jakiegoś czasu. Często chcecie wywrzeć na mnie presję, żebym się określił, ale ja się nie określę, bo to nie jest taka łatwa ani oczywista sprawa, żebym mógł Wam odpowiedzieć tu i teraz. Chyba to będzie idealna odpowiedź”.

Źródła: PZPN, Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie