Real Madryt „bardzo zaniepokojony” formą Viniciusa
Piłkarz, który jeszcze niedawno walczył o Złotą Piłkę, przeżywa jeden z najtrudniejszych momentów w karierze. Jego spadek formy pod wodzą José Mourinho stał się w Madrycie tematem numer jeden.
Vinicius Junior przeżywa chyba najgorszy okres odkąd trafił do Realu Madryt. Jak podaje El Debate, władze klubu są „bardzo zaniepokojone” postawą Brazylijczyka, a jego problemy urosły do rangi sprawy wewnętrznej na najwyższym szczeblu.
To zaskakujący zwrot akcji w przypadku zawodnika, który latem wynegocjował lukratywne przedłużenie umowy. Rozmowy ciągnęły się miesiącami, bo reprezentant Brazylii dążył do statusu najlepiej zarabiającego piłkarza w zespole. Ostatecznie Real zgodził się na pokaźny pakiet finansowy, choć Vinicius nie został liderem płacowym. Problem w tym, że na boisku oferuje ułamek tego, czego klub mógłby oczekiwać za takie pieniądze.
Jeszcze w 2024 roku Vinicius był uznawany za jednego z najlepszych na świecie. Zdobył nagrodę FIFA The Best, strzelał w finałach Ligi Mistrzów i wydawał się naturalnym kandydatem do Złotej Piłki. Dziś, pod wodzą José Mourinho, niemal nic mu na murawie nie wychodzi. Brakuje pewności siebie, brakuje skuteczności, brakuje tej iskry, która czyniła go tak groźnym.
Dodatkowym utrudnieniem jest czteromeczowe zawieszenie w lidze, które Brazylijczyk odbywa po czerwonej kartce w meczu z Villarrealem. Konsekwencje są poważne: 26-latek opuści między innymi El Clásico. Dla Mourinho przywrócenie Viniciusa do optymalnej dyspozycji staje się jednym z kluczowych wyzwań w jego drugiej kadencji na ławce Realu.
Warto pamiętać, że klub postawił na skrzydłowego już wtedy, gdy ten miał zaledwie 16 lat. W 2017 roku Real porozumiał się z Flamengo w sprawie transferu wycenianego na około 45 milionów euro. Od tamtej pory Vinicius reprezentował w seniorskiej piłce wyłącznie dwa kluby i właściwie całą karierę zbudował w Madrycie. Tym bardziej obecny kryzys budzi niepokój, bo dotyczy zawodnika, który miał być filarem projektu na lata.