Raphinha wrócił po kontuzji, a Ancelotti może znów zabrać go z Barcelony

Raphinha ledwo wrócił po kontuzji, a Ancelotti znów może zabrać go z Barcelony

Raphinha
fot. Bryan Berlin, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Skrzydłowy Barcelony dopiero co otrzymał zgodę lekarzy na grę po urazie mięśniowym. Tymczasem Carlo Ancelotti szykuje się do ogłoszenia kadry Brazylii na listopadowe mecze towarzyskie w Singapurze, co może ponownie pozbawić Hansiego Flicka jednego z kluczowych piłkarzy.

Raphinha wrócił do kadry meczowej Barcelony na spotkanie z Realem Betis po kilkunastu dniach przerwy spowodowanej urazem mięśniowym. Kontuzja przydarzyła się w Brisbane, podczas towarzyskiego meczu Brazylii z Australią. Skrzydłowy musiał zejść z boiska w przerwie, choć wcześniej zdążył trafić z rzutu karnego w wygranym 4:2 spotkaniu.

Dla Hansiego Flicka absencja kapitana drużyny okazała się odczuwalna. Barcelona radziła sobie bez niego znakomicie – pokonała Getafe 3:0 w La Liga i rozbiła Galatasaray 4:1 w Lidze Mistrzów – ale brak jednego z najważniejszych ogniw ofensywy nie jest czymś, na co trener może sobie pozwalać regularnie. Tym bardziej że zagrożenie kolejną przerwą jest realne.

29 października Carlo Ancelotti ma ogłosić skład reprezentacji Brazylii na dwa listopadowe mecze towarzyskie. Rywalami będą Japonia (14 listopada) i Singapur (17 listopada), oba spotkania rozegrane zostaną na National Stadium w Singapurze. Jeśli Raphinha znajdzie się na liście, czeka go podróż na drugi koniec globu zaledwie kilka tygodni po tym, jak wrócił do pełni zdrowia.

Wartość sportowa tych sparingów budzi zresztą wątpliwości. Poprzednia seria gier Brazylii obejmowała dwa mecze z Australią i wyjazd do Kalkuty na spotkanie z Indiami. W hiszpańskich mediach pojawiły się głosy, że poza sprawdzeniem młodych zawodników pod kątem projektu olimpijskiego te mecze dały Ancelottiemu niewiele materiału do analizy po zakończonym mundialu 2026.

Barcelona nie ma jednak wpływu na decyzje selekcjonera. Jeśli Raphinha zostanie powołany, klubowi pozostanie jedynie stała komunikacja z CBF w sprawie obciążenia minutami. Dla Flicka kluczowe jest, by Brazylijczyk zdążył odbudować rytm meczowy przed kolejną fazą sezonu, a nie budował go na boiskach Singapuru.

Źródło: Barca Universal

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie