Raphinha wraca na wielkie mecze. Barcelona szykuje kapitana na PSG i El Clásico
Kontuzja z kadry Brazylii mogła pokrzyżować plany Barcelony na decydujący fragment sezonu. Tymczasem kapitan Dumy Katalonii nie tylko uniknął poważnego urazu, ale jest już na prostej drodze do gry w dwóch najważniejszych spotkaniach najbliższych tygodni.
Raphinha wrócił z kadry Brazylii z urazem, który przez chwilę zaniepokoił kibiców Barcelony. 29-letni napastnik musiał opuścić boisko w trakcie towarzyskiego meczu Selecao z Australią i natychmiast poleciał do Hiszpanii na badania. Wyniki okazały się pomyślne – żadnego poważnego uszkodzenia.
Barcelona postanowiła jednak nie forsować swojego kapitana. Klub wyciągnął wnioski z poprzedniego sezonu, gdy zbyt szybki powrót Raphinhy po urazie przyniósł więcej szkody niż pożytku. Brazylijczyk trenował indywidualnie w poniedziałek, jeszcze zanim drużyna wyleciała do Turcji na mecz Ligi Mistrzów z Galatasaray. Po powrocie ze Stambułu ma być stopniowo włączany do zajęć grupowych.
Wszystko wskazuje na to, że Raphinha nie zagra w ligowym spotkaniu z Realem Betis w tym tygodniu. Jego powrót na boisko zaplanowano na kolejny tydzień i starcie z Paris Saint-Germain w Lidze Mistrzów. Potwierdził to sam prezydent Barcelony Joan Laporta: „Doznał kontuzji, wrócił i dochodzi do siebie na miejscu. Lekarze mówią, że będzie dostępny na mecz w Paryżu. To sytuacje, które musimy zaakceptować”.
Pod nieobecność kapitana Barcelona radziła sobie zaskakująco dobrze. W pierwszym meczu po przerwie reprezentacyjnej, przeciwko Getafe, rolę środkowego napastnika przejął Gabriel Jesus. Rodak Raphinhy świętował pierwsze wyjściowe miejsce w składzie Katalończyków trafieniem do siatki, trzecim od czasu letniego transferu. Również Anthony Gordon otworzył swoje konto strzeleckie, dając Hansiemu Flickowi dodatkową opcję w ataku.
Raphinha pozostaje jednak najskuteczniejszym piłkarzem Barcelony w tym sezonie. Przesunięty na pozycję centralnego napastnika, zdobył już 14 bramek we wszystkich rozgrywkach. Sztab szkoleniowy chce mieć go w pełni gotowego na kluczowy moment – zaledwie kilka dni po meczu z PSG na Spotify Camp Nou odbędzie się pierwsze w tym sezonie El Clásico z Realem Madryt.