Jarosław Królewski o planach Wisły Kraków: „Przyjdzie 6–8 nowych zawodników”
– Oczywiście dojdzie jeszcze zapewne 6–8 nowych zawodników, ale nic na siłę – zadeklarował szef Wisły Kraków Jarosław Królewski po wywalczeniu awansu do Ekstraklasy. Prezes zdradził także, że głównym celem na nadchodzący sezon 2026/27 jest bezpieczne utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej oraz ponowne zbudowanie pozycji klubu w stawce. Królewski odniósł się przy tym do polityki transferowej, podkreślając konieczność zachowania równowagi oraz cierpliwości w kształtowaniu składu.
Wisła Kraków wraca do Ekstraklasy po bardzo udanym sezonie 2025/26, w którym zagwarantowała sobie awans już na kilka kolejek przed końcem rozgrywek. Sukces ten nadszedł pomimo kontrowersyjnego walkowera we Wrocławiu – „Biała Gwiazda” okazała się bezkonkurencyjna na zapleczu polskiej ligi.
Nastroje wokół drużyny są coraz bardziej gorące. Kibice pytają o pierwsze wzmocnienia, bo trudno sobie wyobrazić spokojne utrzymanie bez nowych twarzy. Prezes Jarosław Królewski w oficjalnym komunikacie na platformie X (dawniej Twitter) jednoznacznie określił priorytety na sezon 2026/27: „Naszym celem na kolejny sezon jest spokojne utrzymanie się w lidze i ponowne poczucie pełnej pewności w Ekstraklasie, zarówno pod względem sportowym, jak i organizacyjnym. Bardzo dokładnie przeanalizowaliśmy, jak Ekstraklasa zmieniała się i rozwijała w ostatnich latach pod kątem jakości gry, taktyki oraz przygotowania fizycznego”.
Królewski wyjaśnił, że Wisła nie zamierza rzucać się na głośne, kosztowne transfery. Klub stawia na przemyślaną strategię: budowanie zespołu w oparciu o wzajemne zrozumienie zawodników. „Oczywiście dojdzie jeszcze zapewne 6–8 nowych zawodników, ale nic na siłę. Kluczowa jest odpowiednia konfiguracja i równowaga całego zespołu” – podkreślił prezes w rozmowie z kibicami. Dodał też: „Masowe, kosztowne transfery nie dają dziś żadnej gwarancji sukcesu”.
Prezes klubu zwraca uwagę, że warto zachować spokój w trakcie okna transferowego. Ostatnie ruchy na rynku miały jedynie potwierdzić, że pośpiech rzadko przynosi zamierzone efekty. „Mamy zdolny i ambitny zespół. Wierzymy w tych zawodników, będziemy go wzmacniać i jestem przekonany, że czeka nas bardzo dobry sezon” – napisał Królewski do fanów.