Kamil Jóźwiak strzelił pierwszego gola od ponad trzech lat
Skrzydłowy Jagiellonii Białystok trafił do siatki po raz pierwszy od maja 2023 roku. Wcześniej w tym sezonie był niemal niewidoczny w planach trenerskich Adriana Siemieńca.
Trzynaście minut. Tyle wystarczyło Kamilowi Jóźwiakowi, by zakończyć jedną z najdłuższych strzelechych posuchy w swojej karierze. W meczu Jagiellonii Białystok z Araratem 28-letni skrzydłowy doprowadził do wyrównania na 1:1, zdobywając pierwszą bramkę od ponad trzech lat.
Jóźwiak znalazł się niespodziewanie w wyjściowym składzie. W tym sezonie Adrian Siemieniec stawiał na niego sporadycznie, a skrzydłowy zaledwie raz wcześniej rozpoczął mecz w pierwszej jedenastce. Przeciwko Ormianom dostał jednak kolejną szansę i wykorzystał ją błyskawicznie.
Gospodarze przegrywali już od 11. minuty, ale dwie minuty później Jóźwiak otrzymał podanie od Imaza i oddał strzał. Bramkarz Araratu zdołał go obronić, lecz Polak nie odpuścił i dobitką umieścił piłkę w siatce. Ostatni raz 22-krotny reprezentant Polski cieszył się z gola w maju 2023 roku, jeszcze jako zawodnik Charlotte, w pucharowym starciu z Orlando City.