Rúben Neves marzy o powrocie do Wolverhampton. Jest jeden warunek
Portugalczyk, który trzy lata temu zamienił Molineux na Rijad za 55 milionów euro, miał dać bliskim jasny sygnał: chce wrócić do klubu, w którym stał się gwiazdą. Droga powrotna prowadzi jednak przez awans Wolves do Premier League.
Rúben Neves trafił do Al-Hilal latem 2023 roku za 55 milionów euro i przez niemal trzy sezony był jedną z kluczowych postaci zespołu z Rijadu. 143 występy, 27 bramek, 38 asyst, mistrzostwo Arabii Saudyjskiej, dwa krajowe puchary i dwa superpuchary. Bilans robi wrażenie, a mimo to Portugalczyk zaczyna rozglądać się za zmianą.
Jak podaje dziennikarz Alan Nixon, Neves miał przekazać swojemu najbliższemu otoczeniu, że chciałby wrócić do Wolverhampton Wanderers. Nie do Barcelony, nie do Serie A czy Bundesligi, choć 70-krotny reprezentant Portugalii raczej nie miałby problemu ze znalezieniem pracodawcy w ligach TOP 5. Kierunek jest konkretny: Molineux, gdzie pomocnik spędził sześć sezonów i wyrósł na piłkarza klasy światowej.
Jest jednak istotne zastrzeżenie. Wolves grają obecnie w Championship i Neves miał uzależnić ewentualny powrót od wywalczenia przez klub awansu do Premier League. Kontrakt z Al-Hilal obowiązuje do połowy 2029 roku, więc saudyjski klub ma silną pozycję negocjacyjną, a sam zawodnik zdaje sobie sprawę, że przeprowadzka z Bliskiego Wschodu do Championship oznaczałaby poważną redukcję wynagrodzenia.
Kibice Wolves muszą więc uzbroić się w cierpliwość. Najpierw awans, potem rozmowy. Neves dał jednak sygnał, że sentyment do klubu nie wygasł razem z poprzednim kontraktem.