Napoli obserwuje Szymańskiego. Polak na radarze giganta Serie A
Forma Sebastiana Szymańskiego w Rennes nie umknęła uwadze włoskich skautów. Według La Gazzetta dello Sport neapolitański klub rozważa sprowadzenie polskiego pomocnika, choć ma też innego faworyta na tej pozycji.
Raptem kilka miesięcy po przeprowadzce do Francji Sebastian Szymański znów pojawia się w kontekście zmiany barw klubowych. Według La Gazzetta dello Sport 27-letni pomocnik Rennes trafił na listę obserwacyjną Napoli.
Szymański dołączył do Stade Rennais w styczniu 2026 roku za około 9,5 mln euro plus bonusy, podpisując kontrakt do 2029 roku. We Francji szybko wywalczył miejsce w wyjściowym składzie i w 22 dotychczasowych meczach zdobył 2 bramki oraz zanotował 4 asysty. W bieżącym sezonie ligowym ma na koncie gola i asystę w czterech spotkaniach. Ostatnio trafił też do siatki w przegranym 1:3 meczu reprezentacji Polski ze Szwecją.
Włoska gazeta wskazuje jednak, że Polak nie jest pierwszym wyborem klubu z Neapolu. Priorytetem pozostaje Mamadou Coulibaly, 22-letni pomocnik AS Monaco i młodzieżowy reprezentant Francji, o którego zabiega kilka czołowych europejskich zespołów. Szymański figuruje jako opcja alternatywna na wypadek, gdyby negocjacje w sprawie Coulibaly'ego nie zakończyły się powodzeniem.
Napoli planuje odmłodzenie kadry. W obecnym składzie jest wielu graczy po trzydziestce, a klub szuka piłkarzy, którzy będą stanowić o sile drużyny w kolejnych latach. Szymański, który 10 maja skończył 27 lat, wpisuje się w ten profil wiekowo, a jego wszechstronność może być dodatkowym atutem. W Rennes występuje zarówno jako „dziesiątka”, jak i w trzyosobowym środku pola czy na bokach.
Doświadczenia Polakowi nie brakuje. Zanim trafił do Francji, rozegrał 134 mecze w Fenerbahçe, zdobywając 22 gole i 30 asyst. Wcześniej zdobył mistrzostwo Holandii z Feyenoordem w sezonie 2022/23, a jeszcze przed wyjazdem za granicę dwukrotnie sięgał po tytuł z Legią Warszawa. W europejskich pucharach ma na koncie 60 występów, 9 bramek i 15 asyst.
Ewentualny transfer do Napoli oznaczałby dla Szymańskiego piąty zagraniczny klub w karierze i jednocześnie pierwszy we Włoszech. Na razie jednak to jedynie etap obserwacji ze strony neapolitańczyków.