Manchester United szykuje kolejne podejście po Frenkiego de Jonga. Barcelona wyceniła pomocnika
Holender, który od 2019 roku jest filarem katalońskiego klubu, coraz wyraźniej traci pozycję w planach Hansiego Flicka. Doniesienia z Włoch wskazują, że jeden z angielskich gigantów zamierza wykorzystać sytuację już w najbliższym oknie transferowym.
Manchester United po raz kolejny celuje we Frenkiego de Jonga. Według włoskiego portalu TuttoJuve angielski klub jest gotowy podjąć nową próbę sprowadzenia holenderskiego pomocnika Barcelony, tym razem w 2027 roku. Katalończycy mają oczekiwać za niego około 65 milionów euro.
To nie pierwsza odsłona tego serialu. United próbowały ściągnąć de Jonga już latem 2022 roku, gdy zespół prowadził Erik ten Hag. Wówczas kluby miały dojść do porozumienia, ale sam zawodnik odmówił przeprowadzki na Old Trafford. Teraz sytuacja wygląda inaczej. 29-letni Holender nie jest już pewnym punktem wyjściowego składu Hansiego Flicka. W sezonie 2025/26 rozegrał 38 meczów we wszystkich rozgrywkach, lecz tylko w 26 z nich wyszedł w pierwszej jedenastce. Zdobył jedną bramkę i zanotował osiem asyst, z czego pięć w La Liga, mimo że przez ponad dwa miesiące pauzował z powodu kontuzji mięśniowej.
Sytuację de Jonga dodatkowo skomplikowała kontuzja kolana. Podczas mistrzostw świata w czerwcu 2026 roku doznał uszkodzenia więzadła pobocznego przyśrodkowego prawego kolana. Barcelona zdecydowała się na leczenie zachowawcze, bez operacji. Na początku października pomocnik wrócił do treningów z drużyną, ale wciąż nie był gotowy do gry w oficjalnym meczu.
De Jong trafił do Barcelony latem 2019 roku z Ajaksu Amsterdam za około 75 milionów euro plus bonusy. W katalońskim klubie zdobył trzy mistrzostwa Hiszpanii, trzy Superpuchary i dwa Puchary Króla. W 2025 roku przedłużył kontrakt do czerwca 2029, co wówczas wydawało się sygnałem, że jego przyszłość jest przesądzona. Jednak, jak podaje TuttoJuve, piłkarz zaczął poważniej rozważać swoje opcje, zwłaszcza jeśli rola rezerwowego miałaby się utrwalić.
Barcelona ze swojej strony przygotowuje grunt pod ewentualne rozstanie, choć nie zamierza schodzić z ceny. W grze o Holendra pojawiał się też Juventus, ale zarówno kwota transferu, jak i zarobki de Jonga mogą być dla Bianconeri zbyt dużym obciążeniem. Doniesienia koncentrują się więc głównie wokół Manchesteru United.
United mają własne problemy. Po zainwestowaniu ponad 150 milionów funtów latem w Andreya Santosa, Youriego Tielemansa i Carlosa Balebę zespół Michaela Carricka zajmuje dopiero 13. miejsce w tabeli Premier League po sześciu kolejkach z zaledwie jednym zwycięstwem. Kontrola środka pola pozostaje bolączką, co tłumaczy zainteresowanie pomocnikiem o profilu de Jonga, zdolnym do wyprowadzania piłki spod pressingu i organizowania gry.