Barcelona wraca po Daniela Banjaquiego z Benfiki

Barcelona wraca po Daniela Banjaquiego. Benfica wycenia 18-latka na dziesiątki milionów euro

Daniel Banjaqui
fot. www.slbenfica.pt
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Prawy obrońca Benfiki, który pół roku temu podpisał kontrakt do 2031 roku z klauzulą wykupu w wysokości 80 mln euro, znalazł się na celowniku nie tylko katalońskiego klubu. Newcastle i Manchester United również zbierają informacje o nastoletnim reprezentancie Portugalii.

FC Barcelona wróciła do obserwacji Daniela Banjaquiego, 18-letniego prawego obrońcy Benfiki, który w ostatnich miesiącach przebił się do pierwszego zespołu lizbońskiego klubu. Według hiszpańskiego dziennika SPORT katalończycy traktują go jako potencjalne długoterminowe wzmocnienie defensywy przed letnim oknem transferowym.

Banjaqui nie jest jednak celem wyłącznie Barcelony. Newcastle United i Manchester United również zbierają informacje na temat młodego Portugalczyka, co może wywołać poważną rywalizację o jego podpis.

Benfica zabezpieczyła się stosunkowo wcześnie. 2 kwietnia 2026 roku klub przedłużył umowę z wychowankiem do 2031 roku, wpisując w kontrakt klauzulę odstępnego w wysokości 80 mln euro. Portugalskie media podają jednak, że lizbończycy byliby gotowi negocjować od kwoty 35–40 mln euro, a cena mogłaby wzrosnąć do około 50 mln euro w zależności od tego, jak Banjaqui będzie prezentował się w kolejnych miesiącach.

Dotychczasowy dorobek nastolatka w seniorskiej drużynie to sześć występów i 416 minut. Na debiut czekał do 17 grudnia 2025 roku, gdy wszedł z ławki w meczu Pucharu Portugalii z Farense. W styczniu 2026 roku po raz pierwszy znalazł się w wyjściowym składzie przeciwko Estreli Amadora i od razu zaliczył asystę przy golu Anísio Cabrala. Znacznie poważniejszym testem było jednak pełne spotkanie Ligi Europy przeciwko AC Milan we wrześniu, wygrane przez Benfikę 2:0.

Rok 2025 był dla Banjaquiego przełomowy również na arenie międzynarodowej. Z reprezentacją Portugalii zdobył mistrzostwo Europy U-17, strzelając gola w fazie grupowej przeciwko Niemcom i trafiając do drużyny turnieju. Następnie wywalczył mistrzostwo świata U-17 w Katarze, gdzie rozpoczął w podstawowym składzie sześć z ośmiu meczów. Te sukcesy otworzyły mu drzwi do kadry U-21, do której został powołany już w 2026 roku.

Urodzony 24 marca 2008 roku w Lizbonie obrońca trafił do akademii Benfiki w 2018 roku z Real SC i przeszedł wszystkie szczeble szkolenia klubowego. Mierzy około 184 cm, jest prawonożny, a jego warunki fizyczne pozwalają mu rywalizować w bezpośrednich pojedynkach z doświadczeńszymi rywalami. Ciekawostką jest jego rodzina. Bracia Daniela noszą imiona Zidane i Figo, co jednoznacznie wskazuje na piłkarskie tradycje w domu Banjaquich. Cała trójka ma korzenie gwinejsko-bissauskie, ale Daniel reprezentuje Portugalię.

Dla Barcelony ewentualny transfer nie jest jednak sprawą prostą. Hansi Flick dysponuje na pozycji prawego obrońcy Julesem Koundé, a coraz większą rolę w zespole odgrywa Eric Garcia. Trener Katalończyków ma być zadowolony z rozwoju Garcii i wierzy, że Koundé wróci do najwyższej formy, mimo zainteresowania ze strony klubów Premier League. To sprawia, że duża inwestycja w kolejnego prawego obrońcę nie jest na ten moment priorytetem. Wydanie 35–40 mln euro na nastolatka z ograniczonym doświadczeniem na najwyższym poziomie wymagałoby od klubu poważnej decyzji strategicznej.

Źródła: SPORT, BarcaUniversal

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie