Luka Vusković na celowniku Barcelony. Były gracz Radomiaka podbija Europę

Luka Vusković na celowniku Barcelony. Były gracz Radomiaka podbija Europę

Luka Vusković
fot. brightonandhovealbion.com
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Jeszcze dwa lata temu grał w Ekstraklasie, dziś o jego podpis walczą najpotężniejsze kluby kontynentu. Chorwacki stoper przykuł uwagę katalońskiego giganta swoimi występami w Premier League.

Luka Vusković trafił na listę życzeń FC Barcelony. Informację przekazał dziennikarz Ekrem Konur, według którego Katalończycy poważnie rozważają pozyskanie chorwackiego stopera, obecnie występującego w Brighton.

To nazwisko, które jeszcze niedawno kojarzyło się polskim kibicom z zupełnie inną rzeczywistością. W rundzie wiosennej sezonu 2023/2024 Vusković bronił barw Radomiaka Radom, grając na wypożyczeniu z Tottenhamu. Na boiskach Ekstraklasy dał się zapamiętać przede wszystkim skutecznością zaskakującą jak na środkowego obrońcę. Trzy bramki w czternastu spotkaniach to wynik, który sam w sobie budził uznanie.

Latem 2024 roku reprezentant Chorwacji zmienił otoczenie, przenosząc się z Tottenhamu do Brighton. I tam jego rozwój nabrał tempa. W Premier League rozegrał dotychczas 8 meczów, zdobył gola i dołożył asystę. Na tyle, by przykuć uwagę absolutnej czołówki europejskiego futbolu.

Barcelona od dłuższego czasu szuka środkowego obrońcy, który mógłby wzmocnić głębię składu w formacji defensywnej. Preferowany profil to zawodnik lewonożny, ale Vusković najwyraźniej zrobił na skautach Blaugrany wystarczające wrażenie, by trafić na ich radar mimo odmiennych cech. Katalończycy planują w nadchodzącym okienku położyć większy nacisk właśnie na wzmocnienia obrony, gdzie praktycznie na każdej pozycji potrzebni są nowi piłkarze.

Konkurencja w wyścigu o Chorwata jest jednak ogromna. Według doniesień zainteresowanie Vuskoviciem wyrażają również Real Madryt, Bayern Monachium, Chelsea, Manchester United i Liverpool. Obecna wycena 19-latka wynosi 65 milionów euro, co pokazuje, jak szybko jego wartość rynkowa poszybowała w górę od czasu gry w polskiej lidze.

Źródła: Ekrem Konur, Goal.pl

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie