Dani Carvajal blisko podpisania kontraktu z Getafe

Dani Carvajal blisko podpisania kontraktu z Getafe. Legenda Realu zostanie w Madrycie

Dani Carvajal
fot. Rolandhino1 (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Zdobywca sześciu Pucharów Europy, człowiek, który 23 lata był związany z Realem Madryt, znalazł miejsce na nowy rozdział kariery. I to dosłownie kilkanaście kilometrów od Santiago Bernabéu.

Sześciokrotny triumfator Ligi Mistrzów nie zamierza kończyć kariery. Dani Carvajal, od lata wolny zawodnik po odejściu z Realu Madryt, jest bardzo bliski dołączenia do Getafe. Jak informuje dziennik AS, rozmowy między stronami są już na zaawansowanym etapie.

Carvajal trafił do akademii Realu jako dziesięciolatek w 2002 roku. Przez kolejne dwie dekady był związany z klubem, z krótką przerwą na sezon 2012/13 spędzony w Bayerze Leverkusen. W Bundeslidze rozegrał 36 spotkań i pokazał się na tyle dobrze, że Real natychmiast skorzystał z opcji odkupu. Od sierpnia 2013 roku Carvajal nieprzerwanie bronił barw „Królewskich” przez 13 sezonów.

Bilans jest oszałamiający. 451 meczów w koszulce Realu, 14 bramek, 66 asyst i 27 trofeów. Sześć triumfów w Lidze Mistrzów, cztery tytuły mistrza Hiszpanii, dwa Puchary Króla, sześć Klubowych Mistrzostw Świata. Carvajal jest jedynym piłkarzem, który rozpoczynał w podstawowym składzie wszystkie sześć wygranych przez siebie finałów Champions League. W tym ostatnim, w 2024 roku przeciwko Borussii Dortmund, sam strzelił gola i został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu.

Karierę wyhamowała mu poważna kontuzja. W październiku 2024 roku zerwał więzadło krzyżowe przednie kolana i pauzował przez wiele miesięcy. Po powrocie nie zdołał już odzyskać pozycji, zwłaszcza że Real w międzyczasie sprowadził Trenta Alexandra-Arnolda. W maju 2026 roku klub oficjalnie ogłosił rozstanie z legendą.

34-latek nie chce jednak wieszać butów na kołku. Getafe to dla niego rozwiązanie niemal idealne. Klub ma siedzibę na przedmieściach Madrytu, więc Carvajal nie musi zmieniać miejsca zamieszkania. Podopieczni Jose Bordalása po 7. kolejkach La Liga zajmują 11. miejsce w tabeli.

Jedyną przeszkodą w finalizacji transferu pozostaje kwestia wynagrodzenia, nad którą obie strony wciąż pracują. Jeśli negocjacje zakończą się sukcesem, mistrz Europy z 2024 roku wróci na boiska La Liga w barwach nowego klubu.

Źródła: AS, Goal.pl

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie