Ronaldo wkrótce wróci do kadry Portugalii. Zawieszenie nie zostanie przedłużone
Konflikt ze sztabem szkoleniowym, automatyczne zawieszenie i widmo półrocznej absencji. Tymczasem szef portugalskiej federacji mówi wprost: wszyscy chcą powrotu 41-latka już w listopadzie.
Pedro Proença, szef Portugalskiego Związku Piłki Nożnej, rozwiał wątpliwości dotyczące przyszłości Cristiano Ronaldo w kadrze. Mimo automatycznego zawieszenia po konflikcie ze sztabem szkoleniowym 41-latek ma wrócić do reprezentacji już na listopadowe zgrupowanie.
„Federacja, trener, wszyscy koledzy z drużyny są zgodni: chcemy powrotu Cristiano. Oczekuję, że wróci już podczas listopadowej przerwy na kadrę” — powiedział Proença, cytowany przez Fabrizio Romano. Dodał również: „Cristiano również jest chętny do powrotu. Jest najlepszy w historii”.
Cała sprawa zaczęła się podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, kiedy Ronaldo wszedł w konflikt ze sztabem szkoleniowym. Konsekwencje były natychmiastowe: piłkarz opuścił kadrę i nie został uwzględniony w dwóch ostatnich meczach Ligi Narodów. Następnie nałożono na niego automatyczne zawieszenie, a specjalna komisja miała zdecydować o ewentualnym przedłużeniu kary nawet do sześciu miesięcy.
Ten scenariusz się nie zmaterializował. Co ciekawe, z czysto wynikowego punktu widzenia Portugalia radziła sobie bez Ronaldo znakomicie — wygrała wszystkie dotychczasowe spotkania w tej edycji Ligi Narodów. To pozwala postawić pytanie, na ile powrót CR7 jest podyktowany rzeczywistą potrzebą sportową, a na ile wagą jego nazwiska i statusu w szatni. Bilans stuprocentowej skuteczności podopiecznych Jorge'a Jesusa sugeruje, że drużyna znalazła sposób na generowanie bramek bez swojego rekordzisty.
Z drugiej strony warto spojrzeć na liczby samego Ronaldo. Z dorobkiem 135 goli w 218 meczach reprezentacyjnych pozostaje najbardziej bramkostrzelnym piłkarzem w historii kadry narodowej. Nawet jeśli jego rola w Al-Nassr nie obejmuje już rywalizacji na najwyższym europejskim poziomie, statystyczny wpływ na grę Portugalii przez lata był niepodważalny. Sama jego obecność na boisku zmieniała sposób, w jaki rywale organizowali pressing i ustawienie obronne.
W listopadzie Portugalię czekają mecze z Danią i Walią. Jeśli zapowiedzi Proençy się potwierdzą, Ronaldo dołączy do drużyny i będzie miał okazję udowodnić, że wciąż stanowi wartość dodaną wykraczającą poza symbolikę.