Dawidziuk o kontuzji Grabary: „Trudno to logicznie wytłumaczyć”
Trener bramkarzy kadry Polski odebrał telefon od Kamila Grabary tuż po feralnym treningu w Turynie. Jeszcze dwa dni wcześniej oglądał na żywo jego pewny występ w barwach Juventusu.
Andrzej Dawidziuk, trener bramkarzy reprezentacji Polski, na rozpoczynającym się zgrupowaniu kadry przed meczami Ligi Narodów odniósł się do poważnej kontuzji Kamila Grabary. Bramkarz Juventusu podczas sobotniego popołudniowego treningu w Turynie doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego w prawym kolanie.
Dawidziuk przyznał, że bramkarz sam do niego zadzwonił tuż po feralnej sesji treningowej. „Tak, rozmawiałem z Kamilem. Zadzwonił do mnie zaraz po treningu z informacją o tym, co się stało” — relacjonował. Trener dodał, że zaledwie dwa dni wcześniej oglądał na żywo występ Grabary w meczu z Nijmegen i nic wówczas nie wskazywało na zbliżające się kłopoty zdrowotne. „Wykonał interwencję, jakich wykonuje wiele w trakcie treningów czy meczów, ale była to ta jedyna pechowa... Trudno to logicznie wytłumaczyć” — powiedział.
Grabara, który pod koniec sierpnia przeniósł się do Juventusu z VfL Wolfsburg, zdążył już zadebiutować w nowych barwach i zrobił dobre wrażenie. Teraz czeka go zabieg i długa rehabilitacja. „Urazy są chyba największą zmorą sportowca, bo pozbawiają go możliwości wychodzenia na treningi i mecze. Życzymy mu, aby nadchodząca rehabilitacja i zabieg przebiegły na tyle sprawnie i dobrze, by wrócił jeszcze mocniejszy, silniejszy i odbudował dyspozycję, którą prezentował choćby w meczu, w którym debiutował w Juventusie” — zakończył Dawidziuk.