PKOl: Marian Kmita ujawnia 8 milionów zł zobowiązań po Piesiewiczu

PKOl z szokującą dziurą finansową po Piesiewiczu. Sprzątanie trwa

GALA TYGODNIKA PILKA NOZNA MARIAN KMITA  MATEUSZ MALEK
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Igor
3 minuty czytania

Kwota zobowiązań finansowych Polskiego Komitetu Olimpijskiego miała wynosić 3,5 miliona złotych. Okazało się jednak, że problem jest dwukrotnie poważniejszy – zarząd wykrył niemal osiem milionów do spłaty. Prezes Marian Kmita i jego zespół nadzorują właśnie audyt, a na listopad zaplanowali publikację pełnych rezultatów. Jednocześnie ruszają zmiany w statucie PKOl, które mają ograniczyć władzę prezesa i zracjonalizować procesy decyzyjne.

Marian Kmita przejął stery Polskiego Komitetu Olimpijskiego 14 września, a już po pięciu tygodniach jego zespół natknął się na niemałą minę finansową. Zamiast deklarowanych 3,5 mln zł zobowiązań, realny dług PKOl może sięgnąć nawet 8 milionów złotych do końca roku. „Czułem, że może być drugie, trzecie i czwarte dno w dokumentach” – przyznał Kmita w rozmowie z “Kanałem Sportowym”. Wiceprezes Adam Konopka doprecyzował, że ta kwota to projekcja na koniec roku i że rzeczywisty zakres należności dopiero jest ustalany.

Wśród wierzycieli znajdują się między innymi związki sportowe – w tym Polski Związek Rugby i Polski Związek Judo – łącznie na dwa miliony złotych. Skala problemu finansowego znacząco przerosła przewidywania poprzedniej ekipy, co jasno punktuje nowy zespół.

Od 8 października renomowana firma audytorska E&Y prowadzi w PKOl szczegółowy audyt. Do 15 listopada mają powstać ostateczne rekomendacje, a zarząd zaprezentuje wyniki cztery dni później. Konopka zapewnia, że efektem prac będzie pełna transparentność: kierownictwo zamierza publicznie przedstawić stan finansów i nie zatajać danych dotyczących długów czy niepewnych zobowiązań.

Jednocześnie trwa rewolucja organizacyjna. Nowy statut PKOl ma odebrać prezesowi niemal nieograniczoną samodzielność na rzecz realnego nadzoru zarządu. Na biurka 106 zrzeszonych instytucji trafił projekt dokumentu do konsultacji – chodzi o to, by kluczowe decyzje zapadały kolegialnie, a nie jednoosobowo. Stało się to szczególnie istotne po wpadce PKOl ze współpracą z nieuczciwym sponsorem Zondacrypto za poprzednich rządów.

To nie koniec. Przy okazji kontroli ujawniono też projekt umowy z amerykańską firmą z Florydy, która miała odpowiadać za obsługę Domu Polskiego na IO w Los Angeles. Według nowego zarządu, decyzje dotyczące promocji Polski muszą zapadać przy udziale państwa, bo takie działania służą całemu krajowi i są finansowane z publicznych pieniędzy.

Ekipa Kmity gruntownie przemeblowała także spółkę Olympic Sky, zarządzającą przestrzeniami i restauracją w Centrum Olimpijskim. Nowym prezesem został Artur Chmielarz, a w radzie nadzorczej zasiadają przedstawiciele kilku związków sportowych oraz rad olimpijskich. Spore zmiany zapowiedziano też w Fundacji Polskiego Sportu, dążąc do większej kontroli i przejrzystości.

Źródło: Polsat Sport

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie