Manchester City zapowiada odwołanie
Niezależna komisja Premier League potwierdziła, że przez dziewięć sezonów Manchester City sztucznie zawyżał przychody i zaniżał koszty o ponad 900 milionów funtów. Klub odpowiada, że decyzja zawiera „oczywiste i istotne błędy” i zamierza walczyć na wszystkich dostępnych forach.
Niezależna komisja powołana przez Premier League uznała Manchester City za winnego wszystkich zarzutów związanych z poważnymi naruszeniami przepisów finansowych. Sprawa dotyczy dziewięciu sezonów, od 2009/10 do 2017/18, a sam akt oskarżenia ze strony ligi pojawił się w 2023 roku.
Mechanizm był rozbudowany. Komisja ustaliła, że City zawierał pozorne umowy z partnerami handlowymi, które nie odzwierciedlały faktycznych ustaleń między stronami. Sponsorzy pokrywali tylko część opłat, a resztę finansowała spółka Abu Dhabi United Group (ADUG), czyli właściciel klubu. Dzięki temu klub mógł wykazywać wyższe przychody i niższe koszty operacyjne niż w rzeczywistości. Skala? Ponad 900 milionów funtów różnicy w analizowanym okresie.
Komisja stwierdziła wprost, że klub przedkładał sprawozdania finansowe zawierające nieprawdziwe dane i ukrywał rzeczywisty stan swoich finansów przed audytorami oraz organami nadzoru. Gdyby wszystkie umowy zostały prawidłowo ujęte w księgach, City przekroczyłby limity wydatków ustalone zarówno przez Premier League, jak i UEFA, i to w bardzo znacznym stopniu.
Do tego dochodzą zarzuty o utrudnianie dochodzenia. Komisja potwierdziła trzy z czterech stawianych w tej kwestii zarzutów, uznając, że klub podejmował „skoordynowane działania mające na celu powstrzymanie i utrudnienie dochodzenia prowadzonego przez Premier League”.
Dyrektor generalny ligi Richard Masters poinformował, że kwestia sankcji zostanie omówiona na oddzielnym, niejawnym przesłuchaniu. Manchester City ma czas do piątku 2 października, aby złożyć odwołanie od ustaleń komisji.
Klub z Etihad nie zamierza czekać z założonymi rękami. W oficjalnym oświadczeniu napisał, że jest „rozczarowany i zaskoczony” stanowiskiem komisji i nie uznaje swojej winy. City zapowiedział, że skorzysta ze ścieżki odwoławczej, argumentując, iż decyzja zawiera „oczywiste i istotne błędy — prawne, merytoryczne oraz faktyczne”. Zapowiedziano też działania na „wszelkich właściwych forach regulacyjnych i prawnych”.
Manchester City to dziesięciokrotny mistrz Anglii. Osiem z tych tytułów zdobył po przejęciu klubu przez Mansoura bin Zayeda Al Nahyana, a więc w okresie objętym dochodzeniem i po nim. Teraz przed klubem kolejna bitwa, tym razem poza boiskiem, i to taka, której stawką może być coś więcej niż punkty w tabeli.