Ferland Mendy wraca do treningów z piłką. Real Madryt odzyskuje kolejnego obrońcę
Ponad pięć miesięcy po zerwaniu ścięgna, które wykluczyło go z gry już w maju, Francuz znów pracuje z piłką na treningach. To przełomowy moment w rehabilitacji zawodnika, którego historia urazów w Realu mogłaby wypełnić osobny rozdział kroniki klubu.
Ferland Mendy po raz pierwszy od maja pracuje na treningach z piłką. To kluczowy etap rehabilitacji po zerwaniu ścięgna mięśnia prostego uda, które wykluczyło go z gry na ponad pięć miesięcy. Zapytany o stan zdrowia, 31-letni lewy obrońca odpowiedział zwięźle: „Świetnie, świetnie. Lepiej”.
Uraz przydarzył się w meczu La Liga z RCD Espanyolem. Mendy wszedł na boisko w wyjściowym składzie, ale już po kwadransie musiał opuścić murawę. Badania potwierdziły najgorsze obawy i sezon 2025/26 zakończył się dla niego przedwcześnie. W całych rozgrywkach zdołał zagrać zaledwie dziewięć spotkań.
Powrót do pracy z piłką to dla każdego piłkarza moment przełomowy w końcowej fazie rehabilitacji. Mendy ma jeszcze kilka etapów przed sobą, zanim zostanie dopuszczony do gry, ale sam fakt postępów daje sztabowi José Mourinho powody do optymizmu. Portugalczyk na lewej stronie defensywy dysponuje obecnie Marcem Cucurellą i Álvaro Carrerasem, lecz doświadczenie Mendy'ego byłoby cennym wzmocnieniem rotacji na wymagającej pozycji.
Dla Francuza to kolejna odsłona walki z własnym ciałem. Od transferu z Olympique Lyon w 2019 roku, kiedy sprowadził go do Madrytu Zinédine Zidane, Mendy zmagał się z około dwudziestoma różnymi urazami i opuścił ponad sto meczów. Historia jego problemów zdrowotnych sięga jeszcze głębiej. W wieku piętnastu lat poważnie zachorował i przez pewien czas poruszał się na wózku inwalidzkim. Mimo to wrócił do piłki przez Le Havre i Lyon, by ostatecznie trafić na Santiago Bernabéu.
Kiedy jest zdrowy, jego wartość dla drużyny trudno przecenić. Z Realem sięgnął dwukrotnie po Ligę Mistrzów w 2022 i 2024 roku oraz zdobył trzy mistrzostwa Hiszpanii. Kontrakt wiąże go z klubem do czerwca 2028 roku i według doniesień dziennika „AS” nie zamierza odchodzić.
Dobra passa treningowa objęła w poniedziałek nie tylko Mendy'ego. Éder Militão wrócił do zajęć z grupą, a Rodrygo, który wciąż dochodzi do siebie po zerwaniu więzadła krzyżowego, również rozpoczął pracę z piłką. Real Madryt powoli odzyskuje zawodników, których brakowało przez większą część sezonu.