Przerwana seria Huberta Hurkacza w Szanghaju po porażce z Davidovichem Fokiną

Przerwana seria Hurkacza w Szanghaju. Przykra porażka z Davidovichem Fokiną

Hubert Hurkacz
fot. si.robi, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Marlena
3 minuty czytania

Pierwszy set wyglądał jak jednostronny pokaz siły Huberta Hurkacza, który niemal nie dawał Alejandro Davidovichowi Fokinie pola do popisu. Potem jednak tempo meczu wyraźnie się zmieniło – Hiszpan wrócił do gry, odrobił straty, a w decydującym secie obaj tenisiści grali na niesamowitej intensywności. O ostatecznym wyniku przesądził tie-break, w którym Davidovich Fokina pokazał zimną krew i przerwał kapitalną serię wygranych Polaka w Szanghaju.

Hubert Hurkacz świetnie wszedł w spotkanie z Alejandro Davidovichem Fokiną podczas IV rundy Rolex Shanghai Masters 2026. W pierwszym secie serwis i return Polaka funkcjonowały niemal bez zarzutu, a Davidovich Fokina miał ogromne problemy, by w ogóle nawiązać walkę. Hurkacz już po kilku gemach prowadził 5:0, a hiszpański tenisista tylko dzięki obronionej piłce setowej uniknął przegrania tej partii do zera. Mimo tego Polak zasłużenie sięgnął po zwycięstwo 6:1.

Druga partia wyglądała zgoła inaczej. Davidovich Fokina odzyskał pewność siebie, zaczął trafiać odważne forhendowe uderzenia i zmusił Hurkacza do obrony. Wrocławianin niespodziewanie dał się przełamać na początku seta, a Hiszpan podwyższył prowadzenie do 4:1. Polak raz jeszcze znalazł w sobie siły na odrobienie strat i zdobył rebreaka, jednak dalej popełnił kilka niewymuszonych błędów. Ostatecznie Davidovich Fokina zamknął drugą partię wynikiem 6:3, wykorzystując setbola po własnym bekhendzie po krosie.

W decydującej odsłonie oba serwisy grały pierwsze skrzypce, choć Hurkacz miał kilka okazji, by wywalczyć kluczowe przełamanie. W drugim gemie pojawiły się aż trzy niewykorzystane break pointy dla Polaka, a następna szansa uciekła za sprawą precyzyjnego asa serwisowego Hiszpana. Stawka meczu rosła, każdy punkt był na wagę złota. Dopiero tie-break rozstrzygnął sprawę awansu – Davidovich Fokina objął prowadzenie, ale Hurkacz walczył zaciekle, broniąc pierwszej piłki meczowej i wykorzystując moment słabości przeciwnika po nieudanym smeczu. Roztrzygający punkt padł jednak łupem Hiszpana po kolejnym błędzie Polaka z forhendu po linii.

Cały pojedynek potrwał dokładnie dwie godziny i cztery minuty. Davidovich Fokina odnotował szóstą wygraną w ósmym meczu między tymi zawodnikami i zameldował się w ćwierćfinale zawodów. Dla Hurkacza ta porażka oznacza koniec zwycięskiej serii na szanghajskich kortach, rozpoczętej jeszcze w 2023 roku. Polak nie występował w tym turnieju w dwóch poprzednich sezonach, natomiast w obecnym dołożył trzy kolejne triumfy, nim został zatrzymany przez hiszpańskiego przeciwnika.

Zmagania w Szanghaju zakończą się 18 października. Triumfator singla zgarnie 1000 punktów ATP i ponad milion dolarów premii, a pula nagród całego turnieju sięga 9,415 mln dolarów.

Alejandro Davidovich Fokina – Hubert Hurkacz 1:6, 6:3, 7:6(6)

Źródło: Stolica Sportu

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie