Waldemar Kita bliski sprzedaży FC Nantes. Cena: 100 milionów euro
Polsko-francuski milioner kupił klub w 2007 roku za 10 milionów euro. Teraz, po spadku Kanarków do Ligue 2, negocjacje z grupą francusko-portugalskich inwestorów wchodzą w decydującą fazę.
Waldemar Kita jest bliski porozumienia w sprawie sprzedaży FC Nantes grupie francuskich i portugalskich inwestorów. Informację podał dziennik L'Équipe, według którego negocjacje są na bardzo zaawansowanym etapie, a różnice w wycenie między stronami pozostają niewielkie.
Kita ustalił cenę na 100 milionów euro. To dziesięciokrotność kwoty, za jaką kupił klub w 2007 roku od grupy Dassault. Potencjalni nabywcy są gotowi zapłacić żądaną sumę, choć wcześniej uznawano ją za wygórowaną. Brak zadłużenia klubu sugeruje, że inwestorzy dysponują poważnymi środkami i planują ambitny projekt sportowy. Wcześniej w tym sezonie Kita przyznał publicznie, że jest otwarty na sprzedaż, i ujawnił, że otrzymał konkretne oferty od trzech podmiotów.
W tle transakcji pojawia się Paulo Tavares, były agent piłkarski, który pośredniczył również przy niedawnych zmianach właścicielskich w Valenciennes i AS Saint-Étienne.
Dla Kity sprzedaż Nantes zamknęłaby niemal dwudziestoletni rozdział w historii klubu. Urodzony w 1953 roku w Szczecinie biznesmen wyemigrował z matką do Francji pod koniec lat 60. Zbudował fortunę na branży medycznej, zakładając w 1987 roku firmę Cornéal produkującą sprzęt okulistyczny. W 2006 roku sprzedał ją amerykańskiemu koncernowi Allergan za około 180 milionów euro. Magazyn Challenges w 2023 roku umieścił go na 148. miejscu wśród najbogatszych Francuzów z majątkiem szacowanym na 800 milionów euro.
Po przejęciu Nantes Kita szybko wyprowadził klub z Ligue 2, zapewniając awans do elity już w sezonie 2007/08. Największym sukcesem pod jego rządami było zdobycie Pucharu Francji w 2022 roku. Kadencja Kity naznaczona była jednak nieustannymi konfliktami z kibicami, którzy protestowali przeciwko jego stylowi zarządzania. Ultras organizowali spektakularne akcje na trybunach, a sam Kita mierzył się też z dochodzeniami podatkowymi francuskiej prokuratury.
Teraz Nantes znów gra na zapleczu Ligue 1, a zmiana właściciela może otworzyć nowy etap w dziejach ośmiokrotnego mistrza Francji.