Koniec prawnej wojny Mbappé z PSG. Skarga wycofana, 61 mln euro odzyskane
Trwający ponad dwa lata spór Kyliana Mbappé z Paris Saint-Germain dobiegł końca. Francuski wymiar sprawiedliwości zamknął ostatnią z toczących się spraw, a sam piłkarz wycofał skargę, którą złożył przeciwko byłemu klubowi.
Kylian Mbappé nie jest już stroną żadnego postępowania sądowego wobec Paris Saint-Germain. Jak podaje MARCA, francuskie organy ścigania zamknęły w maju śledztwo w sprawie skargi na mobbing, którą napastnik Realu Madryt złożył przeciwko paryskiemu klubowi. Sam zainteresowany wcześniej wycofał swoje zarzuty, a prokuratura i tak uznała, że zebrane dowody są niewystarczające do kontynuowania sprawy.
Geneza konfliktu sięga lata 2023 roku. Mbappé poinformował wówczas władze PSG, że nie zamierza przedłużać kontraktu wygasającego w czerwcu 2024. Reakcja klubu była radykalna: Francuz został odsunięty od pierwszego zespołu. PSG liczyło na wymuszenie albo nowej umowy, albo transferu z odpowiednią kwotą odstępnego. Ani jedno, ani drugie się nie wydarzyło. Mbappé odszedł do Realu Madryt na zasadzie wolnego transferu.
Odejście nie zamknęło jednak konfliktu. PSG wstrzymało wypłatę części wynagrodzenia i premii należnych piłkarzowi, argumentując, że kwoty te były powiązane z ustnym porozumieniem między Mbappé a prezesem Nasserem Al-Khelaifim. Napastnik odrzucił tę interpretację i skierował sprawę do sądu pracy.
Ten drugi front zakończył się jednoznacznym zwycięstwem 27-letniego Francuza. Sąd nakazał PSG wypłatę 61 milionów euro z tytułu zaległych świadczeń. Klub nie złożył apelacji, co oznacza, że orzeczenie stało się prawomocne.
Dla Mbappé, który w minionym sezonie został królem strzelców zarówno LaLigi z 25 golami, jak i Ligi Mistrzów z 15 trafieniami, zamknięcie obu spraw to symboliczne odcięcie się od burzliwego rozdziału kariery w Paryżu. Rekordowy strzelec w historii PSG z 256 bramkami we wszystkich rozgrywkach nie musi już wracać do tamtych wydarzeń na sali sądowej.