CFR Cluj ma 25 procent z transferu Otto Hindricha
Właściciel CFR Cluj Neluţu Varga zdradził, że Legia Warszawa poinformowała jego klub o ofercie za Otto Hindricha. Rumuński klub wciąż posiada 25 procent praw do przyszłego transferu bramkarza i liczy na pokaźną wypłatę.
Właściciel CFR Cluj Neluţu Varga potwierdził w rozmowie z portalem „ProSport”, że latem na biurko Legii Warszawa trafiła oferta opiewająca na osiem milionów euro za Otto Hindricha. Rumuński klub dowiedział się o tym bezpośrednio od Legii, bo w kontrakcie transferowym wciąż figuruje klauzula dająca CFR 25 procent kwoty z kolejnej sprzedaży bramkarza.
W Polsce te doniesienia od początku budziły spory sceptycyzm. Pod koniec września pojawiły się informacje, że za 24-letnim golkiperem zgłosił się 1. FC Köln, ale mało kto traktował je poważnie. Rumuni trzymają się jednak swojej wersji. Varga wprost mówi o konkretnych pieniądzach, jakie CFR Cluj zamierza z tego wyciągnąć.
„Wciąż posiadam 25 procent praw do Hindricha. Z pewnością otrzymamy pokaźną sumę. Spodziewam się, że będą to dwa miliony euro lub więcej” — powiedział właściciel ośmiokrotnych mistrzów Rumunii.
Hindrich na Łazienkowskiej jest dziś betonowy w bramce. Marek Papszun wielokrotnie podkreślał, jak ważny jest Rumun dla drużyny, nazywając go kluczowym zawodnikiem i wróżąc mu długą karierę w reprezentacji. Przy takiej formie i rosnącym zainteresowaniu z zagranicy niewykluczone, że temat transferu wróci przy najbliższym okienku.
Dla CFR Cluj ewentualna sprzedaż to czysty zysk. Dwa miliony euro za zawodnika, którego już nie ma w kadrze, to w realiach rumuńskiej ligi poważne pieniądze. Dla Legii z kolei to sygnał, że jeśli Hindrich utrzyma poziom, kolejne oferty mogą być jeszcze wyższe.