Borja Sainz był o krok od transferu do Legii Warszawa

Borja Sainz mógł grać w Legii. Siedział już w samolocie, ale trener postawił weto

Borja Sainz
fot. FC Porto
Domyślna grafika
Misza
2 minuty czytania

Latem 2022 roku Legia Warszawa miała już załatwiony darmowy transfer skrzydłowego prosto z La Liga. Piłkarz dosłownie siedział w samolocie lecącym do Warszawy, gdy cała operacja została zablokowana przez jedną osobę. Dziś ten zawodnik gra w FC Porto i jest wart wielokrotnie więcej niż wtedy.

Jacek Zieliński, pełniący latem 2022 roku funkcję dyrektora sportowego Legii Warszawa, zdradził kulisy jednego z najbardziej zaskakujących niedoszłych transferów w historii klubu. W rozmowie z Tomaszem Ćwiąkałą przyznał, że stołeczny zespół był dosłownie o lot samolotem od pozyskania Borjy Sainza, dziś piłkarza FC Porto.

Sainz miał wówczas 21 lat i 40 występów w La Liga na koncie. Warunki transferu były uzgodnione, a sam zawodnik miał przenieść się do Warszawy za darmo. Zieliński miał już wszystko dopięte.

„Mam zawodnika, którego wysadzają z samolotu. Leciał do nas, uzgodnione były warunki, darmowy transfer. Świetny skrzydłowy, 21 lat, ale dla Runjaicia trochę za młody” — opowiedział były dyrektor sportowy.

Gdy dziennikarz dopytał, czy chodzi o Borję Sainza, Zieliński potwierdził krótko: „Tak. Dosłownie siedział w samolocie”. Weto zgłosił Kosta Runjaić, ówczesny szkoleniowiec Legii, który uznał Hiszpana za zbyt młodego.

Sainz nie czekał długo na nowy klub. Jeszcze w tym samym oknie transferowym przeniósł się do tureckiego Giresunsporu, a stamtąd trafił do Norwich City. Prawdziwy przełom nastąpił jednak przed sezonem 2025/2026, gdy FC Porto wyłożyło za niego 13 milionów euro. W portugalskim klubie skrzydłowy rozgrywa regularnie i w 56 meczach strzelił 10 bramek oraz dołożył 6 asyst. O miejsce w wyjściowej jedenastce rywalizuje między innymi z Oskarem Pietuszewskim.

Gdyby Runjaić nie zablokował transferu, Legia mogłaby mieć w kadrze zawodnika, którego wartość rynkowa wzrosła od tamtego czasu wielokrotnie. Zamiast tego Sainz buduje swoją pozycję w jednym z najbardziej utytułowanych klubów Półwyspu Iberyjskiego.

Źródło: Tomasz Ćwiąkała

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie