Bayern Monachium śledzi sytuację Julesa Koundégo w Barcelonie

Bayern Monachium obserwuje Kounde. Francuz traci miejsce w składzie Barcelony

Jules Kounde
fot. www.fcbarcelona.com
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Jules Koundé podpisał kontrakt z Barceloną do 2030 roku, ale pod wodzą Hansiego Flicka coraz częściej ogląda mecze z ławki. Sytuację Francuza uważnie śledzą w Monachium, gdzie szykują się do przetasowań w defensywie.

Jules Koundé zaczynał ten sezon w Barcelonie jako rezerwowy na prawej stronie obrony. Hansi Flick coraz wyraźniej stawia na Erica Garcię w tej roli, co jest o tyle zaskakujące, że Koundé pozostaje podstawowym zawodnikiem reprezentacji Francji na tej samej pozycji.

Tę sytuację bacznie obserwuje Bayern Monachium. Jak informuje dziennik SPORT, bawarczycy rozważają złożenie oferty za francuskiego obrońcę już w styczniowym okienku transferowym. Impulsem do takich planów jest decyzja o pozwoleniu Kim Min-jaemu na szukanie nowego pracodawcy. Odejście Koreańczyka, wycenianego na około 40 mln euro, otworzyłoby miejsce i budżet na nowy transfer.

Koundé jest dla Bayernu atrakcyjnym celem przede wszystkim ze względu na wszechstronność. Francuz potrafi grać zarówno w środku obrony, jak i na prawym wahadle, co pozwoliłoby jednym ruchem wzmocnić dwie pozycje. Na liście monachijczyków figuruje też Tomás Araújo z Benfiki, wyceniany na około 35 mln euro, ale to Koundé byłby zdecydowanie bardziej prestiżowym wzmocnieniem.

Na razie nie doszło do żadnego kontaktu między Bayernem a otoczeniem zawodnika. Sam Koundé nie poprosił o odejście z Barcelony. Latem przedłużył kontrakt do 2030 roku i był świadomy, że rywalizacja o miejsce w składzie się zaostrzy. Zdecydował się zostać i walczyć o swoją pozycję.

Bayern nie jest zresztą jedynym klubem śledzącym rozwój wypadków na Camp Nou. Kilka drużyn z Premier League również przygląda się, czy Koundé może stać się dostępny w najbliższych miesiącach. Wszystko zależy od tego, co wydarzy się po przerwie reprezentacyjnej. Jeśli Francuz do stycznia nadal będzie poza pierwszym wyborem Flicka, poważna oferta mogłaby skłonić go do zmiany planów.

Źródła: SPORT, barcauniversal.com

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie