Świetny mecz w Londynie. Hiszpania odwróciła losy spotkania na Wembley
Przegrywając 1:2, mistrzowie Europy potrzebowali zaledwie kilkunastu minut w drugiej połowie, by przejąć kontrolę nad spotkaniem. Decydujące ciosy zadali zmiennicy wprowadzeni z ławki.
Hiszpania wygrała z Anglią 3:2 na Wembley w hicie inauguracyjnej kolejki Ligi Narodów. Mistrzowie świata przegrywali już 1:2, lecz po przerwie odwrócili losy spotkania dzięki trafieniom zmienników: Alexa Baeny i Mikela Oyarzabala.
Kluczowy okazał się fragment gry między 60. a 76. minutą. Najpierw w stuprocentowej sytuacji pomylił się Lamine Yamal, ale chwilę później Baena, świeżo wprowadzony na boisko, przymierzył z linii pola karnego idealnie na 2:2. Ten sam zawodnik kilkanaście minut później genialnym podaniem uruchomił Oyarzabala, który podcinką pokonał Jamesa Trafforda i ustalił wynik na 3:2.
Przed tymi trafieniami to Anglia wydawała się bliżej triumfu. Po przerwie sędzia po interwencji VAR podyktował rzut karny za faul Rodriego na Bellinghamie. Do piłki podszedł Harry Kane, lecz poślizgnął się przy strzale i trafił w poprzeczkę.
Mecz od początku miał zawrotne tempo. Yamal otworzył wynik już w 2. minucie, wykorzystując fatalny błąd Marca Guehiego przy wyprowadzeniu piłki. Anglia odpowiedziała dwoma golami przed przerwą. W 36. minucie po stracie Nico Williamsa gospodarze ruszyli z kontrą, a Anthony Gordon, współpracując z Bellinghamem, doprowadził do wyrównania. Kilka chwil później po wrzutce Gordona Kane uderzył głową, a stojący przed linią bramkową Marc Cucurella interweniował tak niefortunnie, że udem skierował piłkę do własnej siatki.
Bohaterem negatywnym po stronie Hiszpanii był Ferran Torres. Napastnik nie wykorzystał dwóch znakomitych okazji sam na sam z Traffordem, raz trafił do siatki z pozycji spalonej. Trafford, zastępujący w bramce Jordana Pickforda, poza nieobronionymi golami spisywał się solidnie, ratując Anglików w kilku groźnych sytuacjach, w tym po próbach Yamala.
Ostatnie minuty upłynęły spokojniej. Unai Simon obronił jeszcze strzał Bellinghama, ale więcej bramek już nie padło. Hiszpania rozpoczęła rozgrywki Ligi Narodów od wyjazdowego zwycięstwa nad finalistą poprzedniej edycji Euro.