Mikel Arteta przedłużył kontrakt z Arsenalem do 2030 roku

Arteta zostaje w Arsenalu do 2030 roku. Nowy kontrakt po historycznym sezonie

Mikel Arteta
fot. Maryland GovPics, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Maciek
3 minuty czytania

Siedem lat pracy, mistrzostwo Anglii po ponad dwóch dekadach przerwy i finał Ligi Mistrzów. Mikel Arteta mógł wybrać Barcelonę albo Real Madryt, ale postawił na kontynuację projektu w północnym Londynie. Warunki nowej umowy zostały uzgodnione.

Arsenal zabezpieczył przyszłość Mikela Artety. 44-letni Hiszpan podpisał 7 października nowy kontrakt, który wiąże go z klubem aż do czerwca 2030 roku. Poprzednia umowa wygasała z końcem obecnego sezonu, co w połączeniu z rosnącym zainteresowaniem ze strony europejskich gigantów budziło w Londynie uzasadniony niepokój.

Informację o porozumieniu przekazał Fabrizio Romano. Zarówno Arteta, jak i cały jego sztab szkoleniowy, otrzymają przy okazji pokaźne podwyżki wynagrodzenia. Negocjacje trwały od dłuższego czasu, a w tle pojawiały się plotki łączące trenera z FC Barceloną po odejściu Hansiego Flicka oraz z Realem Madryt po rozstaniu z Jose Mourinho. Arteta zdecydował się jednak pozostać.

Trudno się dziwić, że Kanonierzy zrobili wszystko, by go zatrzymać. W sezonie 2025/26 Arsenal sięgnął po pierwsze mistrzostwo Anglii od 2004 roku, czternaste w historii klubu. Wcześniej trzy razy z rzędu kończył ligę tuż za plecami lidera. Do tego doszedł pierwszy od dwudziestu lat finał Ligi Mistrzów, przegrany z Paris Saint-Germain dopiero po rzutach karnych.

Droga Artety do trenerskiej czołówki była nietypowa. Jako piłkarz nigdy nie przebił się do pierwszego składu Barcelony, choć w La Masii trenował ramię w ramię z Xavim, Carlesem Puyolem i Andrésem Iniestą. Potem grał w PSG, Rangers, Realu Sociedad, Evertonie i wreszcie Arsenalu, gdzie zakończył karierę jako kapitan. Po odwieszeniu butów na kołek trafił pod skrzydła Pepa Guardioli w Manchesterze City i przez trzy lata chłonął wiedzę w jednym z najlepiej zorganizowanych klubów na kontynencie.

Do Arsenalu wrócił w grudniu 2019 roku. Było to jego pierwsze samodzielne stanowisko w seniorskiej piłce. Efekty przyszły zaskakująco szybko. Już w pierwszym sezonie zdobył Puchar Anglii, pokonując w finale Chelsea 2:1. Później dołożył dwa Community Shield, a zespół stopniowo piął się w górę tabeli Premier League.

Bilans 360 meczów pod jego wodzą mówi sam za siebie: 224 zwycięstwa, 60 remisów i 76 porażek. Arteta jest dziś najdłużej pracującym szkoleniowcem w angielskiej czołówce. To pod jego okiem w pierwszym zespole na dobre zadomowił się Bukayo Saka, a coraz większe role zaczęli odgrywać Myles Lewis-Skelly czy Max Dowman. Teraz ma czas i stabilność, by ten projekt rozwijać co najmniej do 2030 roku.

Źródła: Fabrizio Romano, Goal.pl

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie