Arbeloa na wylocie z Fulham. Dwa mecze zadecydują o losie Hiszpana
Zaledwie kilka miesięcy po zwolnieniu z Realu Madryt Alvaro Arbeloa może stracić kolejną posadę. Fulham już rozgląda się za alternatywami, a na krótkiej liście figurują dwa znane nazwiska z Premier League.
Cztery porażki w ośmiu meczach. Taki bilans Alvaro Arbeloi na ławce Fulham sprawił, że klub poważnie rozważa zmianę trenera. Serwis talkSport donosi, że los 43-letniego Hiszpana rozstrzygnie się w dwóch najbliższych kolejkach.
Fulham zagra z Hull City i Coventry, czyli beniaminkami Premier League. To mecze, w których trudno o wymówki. Jeśli Arbeloa nie zdobędzie sześciu punktów, jego kontrakt, obowiązujący aż do połowy 2029 roku, może zostać rozwiązany przed czasem.
Hiszpan trafił do Londynu w zaskakujących okolicznościach. Wcześniej w styczniu przejął Real Madryt po zwolnionym Xabim Alonso, który stracił posadę po porażce w Superpucharze Hiszpanii. Los Blancos nie dali mu jednak zbyt wiele czasu. Po mniej więcej pięciu miesiącach pożegnali się z Arbeloą, a na jego miejsce sprowadzili Jose Mourinho, niegdyś trenera samego Arbeloi jeszcze w czasach jego piłkarskiej kariery.
Przeprowadzka na Craven Cottage miała być nowym początkiem, ale dwa zwycięstwa, dwa remisy i cztery przegrane to wynik, który nie buduje zaufania. Brytyjska prasa już przymierza kandydatów na następcę. Najczęściej pojawiają się dwa nazwiska.
Pierwszym jest Thomas Frank, duński szkoleniowiec znany z pracy w Brentford i Tottenhamie, który obecnie pozostaje bez klubu. Drugim Kieran McKenna, wieloletni trener Ipswich Town (2021–2026), mający za sobą także staż asystencki w Manchesterze United u boku Solskjaera, Mourinho i Rangnicka.
Dla Arbeloi najbliższe dni mogą okazać się decydujące. Dwie porażki i jego krótka przygoda z angielską piłką dobiegnie końca.