Barcelona podjęła decyzję w sprawie Ewy Pajor. Przedłużenie kontraktu priorytetem
Dyrektor sportowy kobiecego zespołu Barcelony Marc Vives potwierdził wprost, że nowa umowa dla polskiej napastniczki jest kwestią pierwszorzędną. Pajor, która w niespełna trzy sezony stała się jedną z najważniejszych postaci katalońskiego klubu, ma kontrakt ważny tylko do czerwca 2027 roku.
Marc Vives nie pozostawił żadnych wątpliwości. W rozmowie z dziennikiem Sport dyrektor sportowy żeńskiej drużyny FC Barcelony przyznał, że przedłużenie kontraktu z Ewą Pajor to dla klubu absolutny priorytet. Obecna umowa polskiej napastniczki obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku.
„Negocjacje kontraktowe ze wszystkimi piłkarkami są na etapie, na którym powinny być. To wymaga czasu. Nie jestem w stanie podać dokładnych terminów, ale prędzej czy później przedłużymy umowy z kluczowymi zawodniczkami tego projektu” — powiedział Vives. Obok Pajor nowe umowy mają podpisać Patri Guijarro i Esmee Brugts.
Deklaracja Vivesa nie dziwi, gdy spojrzy się na to, czego Pajor dokonała od momentu przeprowadzki do Katalonii. Do Barcelony trafiła w czerwcu 2024 roku po dziewięciu sezonach w VfL Wolfsburg, gdzie rozegrała 196 meczów i strzeliła 135 goli. W pierwszych sześciu ligowych spotkaniach w nowych barwach trafiła do siatki aż dziewięć razy, bijąc rekord najlepszego otwarcia sezonu w historii klubu. Debiutancki rok w Hiszpanii zakończyła krajowym trypletem.
Sezon 2024/25 przyniósł jej 43 bramki w 45 meczach we wszystkich rozgrywkach, a podczas gali Złotej Piłki odebrała Gerd Müller Trophy dla najskuteczniejszej strzelczyni. Najważniejszy moment nadszedł jednak w maju 2026 roku — Barcelona rozbiła Olympique Lyon w finale Ligi Mistrzyń 4:0, a Pajor zdobyła dwa gole i została wybrana zawodniczką meczu. Dla 29-latki z Uniejowa to było coś wyjątkowego. Wcześniej przegrała aż pięć finałów Champions League, cztery w barwach Wolfsburga.
Z 11 trafieniami została królową strzelczyń Ligi Mistrzyń 2025/26 i powtórzyła wyczyn z sezonu 2022/23, kiedy ten sam tytuł wywalczyła jeszcze jako zawodniczka niemieckiego klubu. W klasyfikacji wszech czasów kobiecej Champions League zajmuje już trzecie miejsce z 47 golami na koncie.
Barcelona przechodzi właśnie pewną zmianę pokoleniową — z zespołem pożegnały się ostatnio między innymi Alexia Putellas i Mapi León. Tym bardziej zatrzymanie Pajor staje się kluczowe dla planów katalońskiego klubu. Polka w bieżącym sezonie gra równie skutecznie co poprzednio: w siedmiu meczach ma 4 bramki i aż 7 asyst. W Lidze Mistrzyń 2026/27 po dwóch spotkaniach dzieli prowadzenie w klasyfikacji strzelczyń z Caroline Graham Hansen i Marie-Antoinette Katoto.
Droga Pajor do czołówki światowego futbolu zaczęła się daleko od Camp Nou. Wychowywała się na gospodarstwie pod Uniejowem, grała z chłopcami w Orlętach Wielenin, a jako 15-latka debiutowała w seniorskiej drużynie Medyka Konin. W 2013 roku pomogła reprezentacji Polski wygrać mistrzostwo Europy U-17, pierwszy wielki sukces polskiej kobiecej piłki. Teraz jest kapitanką i najlepszą strzelczynią w historii kadry — tą samą, która doprowadziła Polki do historycznego awansu na Euro 2025.