Sabah z pierwszym zwycięstwem w Lidze Mistrzów z Puchaczem w składzie
Azerski klub odniósł historyczne zwycięstwo na europejskiej scenie, a w jego szeregach od pierwszej minuty grał polski obrońca. Slavia Praga wróciła do domu z niczym.
Sabah FK zapisał się w historii azerskiego futbolu. Klub z Baku pokonał Slavię Praga 2:0 i odniósł pierwsze zwycięstwo w Lidze Mistrzów, a przy okazji zdobył inauguracyjne punkty na tym szczeblu rozgrywek.
Tymoteusz Puchacz znalazł się w wyjściowym składzie gospodarzy. Po drugiej stronie na ławce rezerwowych czekali dwaj Polacy – Wiktor Nowak i Oskar Kubiak.
Pierwsza połowa obfitowała w emocje, ale brakowało goli. Już w 6. minucie Lukas Sadilek próbował efektownych nożyc, lecz nie trafił czysto w piłkę. Chwilę później zagrożenie wywołał Lukas Provod, ale obrona Sabahu interweniowała. Największym rozczarowaniem dla kibiców w Baku musiała być 17. minuta. Kaheem Parris wpakował piłkę do siatki, stadion eksplodował, ale system VAR wykrył spalonego i bramka Jamajczyka została anulowana.
Krótko po zmianie stron wszystko się zmieniło. Parris ponownie pokonał bramkarza Markovicia i tym razem gol został uznany. Sabah zdobył pierwszą bramkę w historii swoich występów w Lidze Mistrzów. Slavia próbowała odpowiedzieć. Trener gości posłał na boisko Nowaka w 63. minucie, potem dołączył do niego Kubiak, który już po wejściu obejrzał żółtą kartkę za faul. Czeska drużyna szukała wyrównania, Chory, Ayaosi i Nwachukwu mieli swoje szanse, ale żaden z nich nie potrafił ich wykorzystać.
W 88. minucie Joy-Lance Mickels przypieczętował triumf Sabahu, wykorzystując błąd Markovicia. Było 2:0 i wynik nie uległ już zmianie.
Przed drużyną Puchacza kolejne wielkie wyzwanie. W następnej kolejce Sabah podejmie u siebie Borussię Dortmund, natomiast Slavia zmierzy się z Fenerbahce.