Kolejna porażka Porto w Lidze Mistrzów. Grali wszyscy Polacy
Estadio do Dragao obejrzało kolejną porażkę FC Porto w Lidze Mistrzów. Drużyna z trzema polskimi zawodnikami w wyjściowym składzie nie potrafiła znaleźć drogi do bramki PSV, choć okazji nie brakowało.
FC Porto przegrało na własnym stadionie z PSV Eindhoven 0:1 w Lidze Mistrzów i wciąż pozostaje bez punktu w fazie ligowej rozgrywek. Jedynego gola zdobył w 57. minucie Guus Til po podaniu Svena Mijnalsa.
Trener Francesco Farioli postawił na trzech Polaków w wyjściowym składzie. Parę środkowych obrońców utworzyli Jan Bednarek i Jakub Kiwior, a na skrzydle od pierwszej minuty wystąpił Oskar Pietuszewski. To właśnie ten ostatni miał najwcześniej szanse, by otworzyć wynik. Już w początkowych minutach dwukrotnie znalazł się w dobrej sytuacji strzeleckiej, korzystając z niepewnego wyjścia bramkarza Mateja Kovara, ale za każdym razem uderzał niecelnie.
Pietuszewski nie trafił w bramkę również przed przerwą. Po zmianie stron inicjatywę przejęło PSV. Przy golu Tila obaj polscy stoperzy zachowali się biernie, nie reagując na rozegranie rywali. Farioli natychmiast odpowiedział potrójną zmianą, w ramach której z boiska zszedł Pietuszewski. Polak zakończył mecz z czterema strzałami, z których żaden nie zagroził bramce gości.
W końcówce Porto szukało wyrównania, ale kolejne okazje szły na marne. Doskonałej szansy nie wykorzystał między innymi Andre Silva. Jeszcze w pierwszej połowie w słupek trafił Filip Kostić. Gospodarze przez cały wieczór razili nieskutecznością.
Dla PSV było to pierwsze zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów, znacząco poprawiające pozycję holenderskiego klubu w walce o awans do fazy pucharowej.
FC Porto - PSV Eindhoven 0:1 (0:0)
0:1 Guus Til 57