Inter Mediolan przegrał z Club Brugge 3:4 w Lidze Mistrzów

Club Brugge sensacyjnie wygrywa na San Siro! Trzy gole Tresoldiego

Nicolo Tresoldi
fot. www.clubbrugge.be
Domyślna grafika
Misza
3 minuty czytania

Siedem bramek, hat-trick napastnika z belgijskiej ekstraklasy i kolejna wpadka bramkarza Interu. Wieczór na San Siro, który miał przynieść pierwsze zwycięstwo Nerazzurrich w Lidze Mistrzów, zamienił się w koszmar gospodarzy i święto gości z Brugii.

Nicolo Tresoldi trzykrotnie pokonał Josepa Martineza, Carlos Forbes trzykrotnie asystował, a Inter Mediolan po raz drugi z rzędu przegrał mecz fazy ligowej Champions League. Na San Siro Club Brugge wygrał 4:3 w spotkaniu, w którym padło siedem bramek.

Oba zespoły przystępowały do tego starcia bez punktów. Inter uległ w pierwszej kolejce Realowi Madryt 1:2, Club Brugge natomiast przegrał z Aston Villą 2:3. Simone Inzaghi postawił na mocny skład z Lautaro Martinezem, Nicolo Barellą i Piotrem Zielińskim od pierwszej minuty. Polak odpoczywał w ligowym meczu, ale był intensywnie eksploatowany podczas zgrupowania kadry.

Pierwszą połowę zdominowały kontry belgijskiego zespołu. W 30. minucie Hakan Calhanoglu faulował Carlosa Forbesa w polu karnym, a Tresoldi pewnie wykorzystał jedenastkę, uderzając w okienko po położeniu bramkarza. Turecki pomocnik próbował odkupić winy szybkim uderzeniem, które trafiło jednak w poprzeczkę. Tymczasem w 44. minucie Lautaro Martinez doprowadził do wyrównania po akcji z udziałem Marcusa Thurama i Federico Dimarco.

Po zmianie stron scenariusz się powtórzył. Inter nie wykorzystał terytorialnej przewagi na początku drugiej połowy, a Club Brugge znów ukarał rywali. W 63. minucie Tresoldi dobił piłkę do pustej bramki po asyście Forbesa. Josep Martinez po raz drugi w Lidze Mistrzów zachował się fatalnie na przedpolu, ułatwiając rywalom zdobycie gola. Jedenaście minut później włoski napastnik belgijskiego klubu zamknął hat-tricka, ponownie korzystając z podania Forbesa.

Przy stanie 1:3 Lautaro Martinez dał swoim kibicom nadzieję trafieniem w 81. minucie. Petar Sucić nie zdołał oddać strzału pod presją Yanna Sommera, ale argentyński kapitan znalazł się w idealnym miejscu i z bliska umieścił piłkę w siatce. Nadzieje Interu trwały jednak zaledwie sześć minut. Romeo Vermant, który chwilę wcześniej zmienił Tressoldiego, podwyższył na 4:2.

Zieliński opuścił boisko w 89. minucie, ustępując miejsca Aleksandarowi Stankoviciowi. Już bez Polaka, w doliczonym czasie gry, Ange-Yoan Bonny ustalił wynik na 3:4. Było to ostatnie trafienie szalonego wieczoru na San Siro.

To nie jedyna niespodzianka wtorkowego programu Ligi Mistrzów. SSC Napoli, które prowadziło po bramce Amira Rrahmaniego w 7. minucie, ostatecznie przegrało na wyjeździe z Villarrealem 1:3. Gole dla hiszpańskiego zespołu strzelili Georges Mikautadze, Santiago Mourino i Tani Oluwaseyi.

Inter Mediolan - Club Brugge 3:4 (1:1)
0:1 Nicolo Tresoldi 30-karny
1:1 Lautaro Martinez 44
1:2 Nicolo Tresoldi 63
1:3 Nicolo Tresoldi 74
2:3 Lautaro Martinez 81
2:4 Romeo Vermant 89
3:4 Ange-Yoan Bonny 90

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie