Valverde wraca do kadry Realu Madryt po 17 dniach od kontuzji kostki

Valverde wraca do kadry Realu Madryt po niespełna trzech tygodniach od poważnej kontuzji

Fede Valverde
fot. UEFA
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Skręcenie stawu skokowego trzeciego stopnia potrafiło wyeliminować zawodnika na ponad miesiąc. Urugwajczyk poradził sobie z tym samym urazem niemal dwukrotnie szybciej niż jego klubowy kolega z identyczną diagnozą.

Federico Valverde został powołany do kadry Realu Madryt na spotkanie z Villarrealem. Minęło zaledwie 17 dni od ostatniego komunikatu medycznego klubu, w którym potwierdzono skręcenie stawu skokowego trzeciego stopnia. Według dziennika MARCA tempo powrotu Urugwajczyka to po prostu „cud”.

Kapitan Realu doznał urazu 20 września podczas derbach z Atletico Madryt na Riyadh Air Metropolitano, przegranym przez jego zespół 1:2. W pierwszej połowie Kang-in Lee ostro wszedł w niego, co wywołało falę krytyki wobec sędziowania, obok nadepnięcia Cristiana Romero na Jude'a Bellinghama. Valverde mimo bólu dograł mecz do końca. Dopiero po zejściu z boiska okazało się, że kostka jest mocno opuchnięta.

Pierwszy komunikat medyczny mówił o „poważnym urazie lewego stawu skokowego”. Dwa dni później badania potwierdziły najgorszy wariant — trzeci stopień skręcenia. To diagnoza, która w niedawnej przeszłości wyeliminowała z gry Daniego Ceballosa na 33 dni.

Tymczasem już w pierwszym tygodniu przerwy reprezentacyjnej pojawiły się sygnały, że rehabilitacja przebiega wyjątkowo dobrze. Valverde przeszedł test sprawnościowy na murawie Valdebebas, a następnie był w stanie truchtać po trawie. W kolejnych dniach łączył pracę na boisku z sesjami na siłowni. Nie wziął udziału w meczach sparingowych z rezerwami Realu Madryt C, kontynuując indywidualny program, ale 7 października wrócił do ćwiczeń z piłką.

Klub zapowiadał, że decyzja o dostępności pomocnika zapadnie po ostatnim treningu przed meczem z Villarrealem. Valverde przeszedł tę sesję bez żadnych problemów i Jose Mourinho włączył go do składu meczowego. Obecność w kadrze nie oznacza jeszcze automatycznie miejsca w pierwszej jedenastce, lecz sam fakt, że 28-latek jest do dyspozycji sztabu po niecałych trzech tygodniach od tak poważnego urazu, robi wrażenie.

Źródła: MARCA, Real Madryt, Madrid Universal

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie