Real Madryt rozbił Sevillę 4:1. Mbappe z dubletem przed El Clasico
Królewscy nie mogli sobie pozwolić na kolejne potknięcie i odpowiedzieli pewnym zwycięstwem na Bernabeu. Kylian Mbappe trafił dwukrotnie, a Yan Diomande przypieczętował wygraną hukiem z dystansu w końcówce.
Real Madryt wrócił na zwycięską ścieżkę w najciekawszym meczu 9. kolejki La Ligi. Na Bernabeu Królewscy rozprawili się z Sevillą 4:1, a jednym z bohaterów spotkania został Kylian Mbappe, który skompletował dublet.
Kontekst był jasny. FC Barcelona i Atletico wcześniej wygrały swoje mecze, więc ekipa Jose Mourinho nie mogła sobie pozwolić na stratę punktów. Sevilla po słabszych sezonach znów łapie rytm i walczy o wyższe cele, więc rywala nie można było lekceważyć.
Początek meczu był ostrożny, obie drużyny długo się badały. W 16. minucie niecelnie przymierzył Ruben Vargas, a po chwili potężny strzał Federico Valverde z dystansu trafił w... stojącego na linii ognia Mbappe. Przełom przyszedł w 30. minucie. Arda Guler po podaniu Yana Diomande kapitalnie huknął z szesnastu metrów pod poprzeczkę. Odysseas Vlachodimos był bez szans.
Siedem minut później Mbappe wykończył akcję sam na sam z bramkarzem Sevilli. Minął go i wpakował piłkę do pustej bramki. Do przerwy goście zdołali stworzyć sobie jedną groźną sytuację, gdy Robbie Ure uderzał z pola karnego, ale Thibaut Courtois był na posterunku.
Po zmianie stron Real kontrolował przebieg gry. Sevilla zagroziła w 55. minucie strzałem Chidery Ejuke ponad bramką, a chwilę później Diomande zmarnował dobrą okazję z dziesięciu metrów. W 61. minucie mecz został de facto zamknięty. Mbappe uciekł obronie gości, Andres Castrin powalił go w polu karnym, a sędzia bez wahania wskazał na wapno. Francuz podszedł do jedenastki i pokonał Vlachodimosa eleganckim uderzeniem w stylu Panenki. 3:0.
Gościom udało się uratować honor w 80. minucie. Rezerwowy Manuel Bueno płasko uderzył z pola karnego, a Courtois tym razem nie zdołał interweniować. Odpowiedź Realu przyszła błyskawicznie. Dwie minuty później Diomande ruszył z piłką w rajd, a potem huknął z dwudziestu metrów nie do obrony. 4:1 i kropka.
Przed zbliżającym się El Clasico Real traci do Barcelony sześć punktów. W tabeli oba kluby rozdziela jeszcze Atletico Madryt.
Real Madryt - Sevilla FC 4:1 (2:0)
1:0 Arda Guler 30
2:0 Kylian Mbappe 37
3:0 Kylian Mbappe 63-karny
3:1 Manuel Bueno 80
4:1 Yan Diomande 82