Real Madryt planuje wzmocnienia na lato 2027: obrona i pomoc

Real Madryt już planuje wzmocnienia na lato 2027. Dwie pozycje na celowniku

Jose Mourinho
fot. Zafer (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
2 minuty czytania

Sezon jeszcze trwa, a Real Madryt patrzy daleko w przyszłość. Klub z Madrytu wyznaczył dwa kluczowe obszary, w których zamierza szukać wzmocnień już za dwa lata. I nie chodzi o kosmetyczne poprawki.

Real Madryt mimo ogromnych wydatków w ostatnim oknie transferowym wciąż nie wygląda na drużynę kompletną. Fabrizio Romano ujawnił, że władze klubu już teraz wyznaczają priorytety na letnie okno 2027 roku, a na liście widnieją dwie pozycje: środkowy obrońca i pomocnik.

Sytuacja w defensywie jest napięta. Owszem, Królewscy sprowadzili Ibrahimę Konaté, ale jednocześnie stracili Davida Alabę. Éder Militão nadal nie zagrał w tym sezonie z powodu problemów zdrowotnych, Raúl Asencio wypadł z planów sztabu szkoleniowego jako opcja dla pierwszej drużyny, a Antonio Rüdiger być może rozgrywa swój ostatni sezon w białej koszulce. To wszystko sprawia, że nowy, topowy stoper staje się absolutną koniecznością. Wśród potencjalnych celów wymieniani są Alessandro Bastoni z Interu Mediolan oraz Nico Schlotterbeck z Borussii Dortmund. Obaj łączeni byli z Realem już wcześniej i latem 2027 mogą ponownie znaleźć się na radarze.

Druga bolączka to środek pola. Real wciąż nie znalazł godnego następcy duetu Toni Kroos – Luka Modrić. Federico Valverde, Eduardo Camavinga i Aurélien Tchouaméni to zawodnicy o wysokich umiejętnościach, ale jako trio nie potrafili dotąd wypracować spójności, jakiej wymaga gra Królewskich. Brakuje kogoś, kto weźmie na siebie rolę dyrygenta. Klub tym bardziej odczuwa ten brak po tym, jak latem przegrał rywalizację o Rodriego z Barceloną. Romano nie wskazał konkretnego kandydata na lato 2027, ale wśród potencjalnych opcji pojawiają się nazwiska wcześniej łączone z Realem, takie jak Kees Smit czy Adam Wharton.

Dwa lata to w futbolu pozornie odległa perspektywa. Dla Realu Madryt to jednak już czas na planowanie kolejnych ruchów, żeby nie dać się zaskoczyć tak, jak stało się to w przypadku Rodriego.

Forma drużyny dostarczony przez Superscore

Źródła: Fabrizio Romano, Madrid Universal

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie