Narek Howhannisjan coraz bliżej debiutu w Lechii Gdańsk. Pozwolenie na pracę już jest
Ormiański skrzydłowy formalnie związany z gdańskim klubem od 10 września wreszcie uzyskał pozwolenie na pracę w Polsce. Teraz toczy się wyścig z czasem, by zdążyć z rejestracją przed poniedziałkowym meczem ze Stalą Rzeszów.
Narek Howhannisjan wreszcie uzyskał pozwolenie na pracę w Polsce. Na początku tego tygodnia zakończył się trwający niemal miesiąc proces formalny, który uniemożliwiał 20-letniemu Ormianinowi grę w barwach Lechii Gdańsk. Teraz klub prowadzi procedurę zgłaszania zawodnika do rozgrywek.
Howhannisjan jest formalnie piłkarzem gdańskiego klubu od 10 września, lecz od tamtej pory nie mógł wystąpić w żadnym meczu ligowym. Istnieje szansa, że jego debiut nastąpi już w poniedziałkowym spotkaniu ze Stalą Rzeszów, o ile rejestracja zostanie sfinalizowana na czas.
Trener Władysław Łupaszko na konferencji prasowej zapewnił, że skrzydłowy jest przygotowany do gry. „Jest gotowy do gry: zarówno fizycznie, jak i mentalnie, ale kwestie formalne związane z rejestracją nie są jeszcze dopięte. Klub nad tym pracuje” — powiedział szkoleniowiec Lechii. Łupaszko widzi Howhannisiana przede wszystkim na lewym skrzydle, choć zaznaczył, że Ormianin może grać również po prawej stronie.
Trener zwrócił też uwagę, że rola zawodnika w kadrze Armenii różniła się od tego, czego oczekuje od niego w swoim zespole, dlatego konieczne będzie wdrożenie go w system gry Lechii. W trakcie przerwy reprezentacyjnej Howhannisjan rozegrał cztery spotkania w Lidze Narodów, więc nie brakuje mu rytmu meczowego.
Nawet jeśli rejestracja zostanie dopięta przed poniedziałkiem, Łupaszko będzie miał trudny wybór. Lechia wygrała swój ostatni ligowy mecz 7:1, a ofensywa, w której miałby się pojawić nowy skrzydłowy, funkcjonowała znakomicie.