Leśniak-Paduch zostaje w Ruchu Chorzów. Nowa umowa dla 20-letniego obrońcy
Jeszcze niedawno rozważał wyjazd na studia do Stanów Zjednoczonych, a dziś jest jednym z filarów defensywy pierwszoligowego Ruchu Chorzów. Nikodem Leśniak-Paduch związał się z klubem nowym kontraktem i ma powody, by patrzeć w przyszłość z optymizmem.
Ruch Chorzów poinformował o przedłużeniu kontraktu z Nikodimem Leśniakiem-Paduchem. Nowa umowa 20-letniego środkowego obrońcy obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku.
Droga piłkarska urodzionego w Warszawie defensora była daleka od typowej. W młodości przewijał się przez Legię Warszawa, AFK Legion Warszawa, ZWAR Międzylesie i Escolę Warszawa. Później trafił nawet do angielskiej Brooke House Football Academy. W pewnym momencie poważnie rozważał wyjazd na studia do Stanów Zjednoczonych, gdzie mógł ubiegać się o stypendium sportowe. Musiał też przejść przez trudny okres ośmiomiesięcznej przerwy od treningów. Jak opisywał „Przegląd Sportowy”, w tamtym czasie spisał na kartce swoje cele. Tę kartkę ojciec piłkarza przechowuje do dziś.
Ostatecznie Leśniak-Paduch postawił na piłkę. W 2024 roku trafił do Skry Częstochowa, gdzie w II lidze rozegrał 23 spotkania i strzelił dwa gole. Latem 2025 roku przeniósł się do Ruchu Chorzów i błyskawicznie wywalczył miejsce w wyjściowym składzie. Mierzący 188 cm obrońca, potrafiący grać obiema nogami, sprawdza się zarówno na środku defensywy, jak i na jej bokach. W barwach Niebieskich zaliczył już 36 występów w Betclic 1. Lidze oraz jeden w STS Pucharze Polski, zdobywając bramkę.
Dyrektor sportowy Ruchu w komunikacie klubowym zaznaczył, że porozumienie było wypracowywane od dłuższego czasu. „Nikodem to dobry przykład, że Ruch to dobre miejsce dla młodych zawodników, w którym mogą się rozwijać i stawiać kolejne kroki na swojej piłkarskiej drodze” — podkreślił.
Postępy obrońcy dostrzegł też Waldemar Fornalik. Trener Ruchu nie ukrywał satysfakcji. „Niko już w poprzednim sezonie pokazał, że jest mocnym punktem naszej drużyny. Gra nie ze względu na to, że jest młodzieżowcem, ale ze względu na umiejętności” — powiedział szkoleniowiec, dodając, że zawodnik „bardzo chce pracować, chce się uczyć” i że to procentuje.
Forma Leśniaka-Paducha nie umknęła selekcjonerom. Najpierw przyszły powołania do kadry U-20, a we wrześniu 2026 roku Jerzy Brzęczek zabrał go na zgrupowanie reprezentacji U-21 przed meczami eliminacji mistrzostw Europy ze Szwecją i Włochami.
Okazję do poprawy swojego bilansu w Ruchu 20-latek może mieć już w najbliższy piątek, gdy Niebiescy zmierzą się z Odrą Opole.