Granit Xhaka skazany za fałszowanie certyfikatu COVID-19. Kara zawieszona na dwa lata
Były pomocnik Arsenalu i Bayeru Leverkusen usłyszał wyrok za podrobienie unijnego certyfikatu covidowego. Grzywna robi wrażenie, ale Szwajcar może jej uniknąć.
Granit Xhaka w czwartek usłyszał wyrok w sprawie, która ciągnęła się od kilku tygodni. 34-letni Szwajcar został skazany za sfałszowanie Unijnego Certyfikatu COVID-19 z 2022 roku. Dzięki podrobionym dokumentom mógł swobodnie przemieszczać się po krajach Unii Europejskiej i strefy Schengen, mimo że nie przyjął szczepionki.
Helwet nie kręcił. Przyznał się do winy i od początku deklarował gotowość do poniesienia konsekwencji. Sąd wymierzył mu karę grzywny w wysokości 50 stawek dziennych po trzy tysiące franków szwajcarskich każda, co daje łącznie 150 tysięcy franków, czyli około 705 tysięcy złotych. Kwota spora, ale jest haczyk. Wykonanie kary zawieszono na okres dwóch lat, co oznacza, że jeśli Xhaka nie wpadnie w żadne kłopoty, grzywny po prostu nie zapłaci.
Sam piłkarz odniósł się do sprawy za pośrednictwem mediów społecznościowych: „Kilka tygodni temu zadeklarowałem, że biorę odpowiedzialność za swoją decyzję. Podtrzymuję to stanowisko”. Krótko i bez tłumaczenia się.
Xhaka ma za sobą grę w FC Basel, Borussii Mönchengladbach, Arsenalu i Bayerze Leverkusen. Obecnie kopie piłkę w Sunderlandzie, gdzie próbuje pomóc klubowi w walce o awans do Premier League.