FIFA wynajmuje biuro w Trump Tower za prawie 4 mln dolarów. Szczegóły umowy ujawnione przez „Le Monde”
Siedem lat, 450 metrów kwadratowych i lokal, który przez większość czasu świeci pustkami. Kwoty zapisane w umowie między FIFA a firmą Erica Trumpa rzucają nowe światło na relacje Gianniego Infantino z rodziną prezydenta USA.
Spółka zależna FIFA podpisała w maju 2025 roku umowę najmu 450 metrów kwadratowych powierzchni biurowej w Trump Tower na Manhattanie. Łączna wartość kontraktu opiewa na niemal 4 mln dolarów (3,57 mln euro) rozłożonych na siedem lat i siedem miesięcy. Stroną wynajmującą jest Trump Tower Commercial LLC, firma kierowana przez Erica Trumpa.
Liczby pozwalają rozłożyć tę kwotę na czynniki pierwsze. Sam czynsz to około 470 tys. dol. rocznie, co przy 450 metrach kwadratowych daje stawkę rzędu 1 044 dol. za metr kwadratowy w skali roku, czyli blisko 87 dol. miesięcznie za metr. Do tego dochodzą koszty remontów i konserwacji szacowane na blisko 100 tys. dol. rocznie, co podnosi efektywny koszt najmu do ok. 570 tys. dol. za każde dwanaście miesięcy. FIFA twierdzi, że warunki odpowiadają stawkom rynkowym na Midtown Manhattan. Powierzchnia biurowa w tej lokalizacji rzeczywiście należy do najdroższych w Stanach Zjednoczonych, jednak kontekst polityczny sprawia, że samo porównanie cennikowe nie zamyka dyskusji.
Francuski dziennik „Le Monde” zwraca uwagę na fakt, który trudno pominąć w analizie: biuro przez większość czasu pozostaje niemal puste. Jeśli powierzchnia nie jest regularnie wykorzystywana operacyjnie, to stosunek poniesionych kosztów do realnej funkcji lokalu wypada niekorzystnie, niezależnie od tego, czy stawka mieści się w widełkach rynkowych. Umowę ze strony FIFA sygnowało czterech członków zarządu organizacji, w tym sekretarz generalny Mattias Grafström.
Relacje Gianniego Infantino z Donaldem Trumpem nie są nowe. Prezydent FIFA od lat zabiega o przychylność amerykańskiej administracji, co nabiera szczególnego znaczenia w kontekście mundialu 2026, którego większość meczów rozegrana zostanie właśnie w USA. Podpisanie umowy z firmą syna urzędującego prezydenta, ujawnione dopiero dzięki wewnętrznym dokumentom, dodaje do tej relacji wymiar finansowy, który wcześniej nie był publicznie znany.