Tătărușanu o Cojocaru: „Nie widziałem takiego talentu u tak młodego bramkarza”
Ciprian Tătărușanu porównał bramkarza Pogoni Szczecin do Gianluigiego Donnarummy. Słowa byłego golkipera AC Milan padły tuż przed meczem Rumunii ze Szwecją w Lidze Narodów, w którym Cojocaru ponownie pozostał jednak na ławce rezerwowych.
Valentin Cojocaru od trzech lat broni barw Pogoni Szczecin i zdążył przekroczyć granicę stu występów w tym klubie, ale w reprezentacji Rumunii wciąż czeka na debiut. Choć został powołany na wrześniowe zgrupowanie Ligi Narodów, w meczach ze Szwecją, Bośnią i Hercegowiną oraz Polską pozostawał na ławce. Przed spotkaniem ze Szwedami wydawał się faworytem do gry, lecz selekcjoner Mircea Lucescu zdecydował się na Ottó Hindricha.
O Cojocaru w programie Digi Sport Special wypowiedział się Ciprian Tătărușanu – 40-letni były bramkarz m.in. AC Milan i 74-krotny reprezentant kraju. Wspominając wspólne lata w FCSB, Tătărușanu nie krył zachwytu: „Nie widziałem takiego talentu u tak młodego bramkarza. W tym samym wieku był na poziomie Donnarummy, tyle że ich kariery potoczyły się zupełnie inaczej. Tak miało być, taka była jego droga”.
Ta droga rzeczywiście nie przypominała błyskawicznej ścieżki włoskiego golkipera. Cojocaru, urodzony w 1995 roku w Bukareszcie, trafił do akademii Steauy jako dziecko i zadebiutował w pierwszym zespole już w sezonie 2012/13, mając siedemnaście lat. Zdobył siedem trofeów, w tym trzy mistrzostwa Rumunii, ale po odejściu z FCSB zaczął wędrować po Europie – Crotone, Frosinone, Apollon Limassol, Viitorul, Voluntari, SC Dnipro-1. Ciekawy epizod przeżył w Feyenoordzie, gdzie wiosną 2022 roku był częścią drużyny, która dotarła do finału Ligi Konferencji, choć nie był podstawowym bramkarzem.
Stabilizację przyniósł mu dopiero transfer do Pogoni. Początkowo wypożyczony z OH Leuven w 2023 roku, szybko wywalczył miejsce między słupkami i został wykupiony na stałe. Kibice Portowców wybrali go zawodnikiem sezonu 2025/26, a jego statystyki – około 78 proc. skuteczności długich podań i średnia ocena 7,75 w bieżących rozgrywkach według FotMob – potwierdzają, że jest bramkarzem kompletnym, dobrze radzącym sobie również z grą nogami. Z Pogonią dwukrotnie dotarł do finału Pucharu Polski, choć żadnego z nich zespół nie wygrał.
Pierwsze powołanie do seniorskiej kadry Cojocaru otrzymał jeszcze w październiku 2016 roku na towarzyski mecz z Rosją, lecz nie pojawił się wówczas na boisku. Minęło niemal dziesięć lat, zanim znów został zauważony przez sztab reprezentacji. Tătărușanu komentował to lakonicznie: „Jeśli selekcjoner zdecydował się go powołać, to znaczy, że na to zasługuje, że w Polsce dobrze robi swoją robotę”. Na razie Cojocaru robi tę robotę wyłącznie w Szczecinie – debiut w kadrze wciąż jest przed nim.