Pogoń Szczecin zremisowała z Udinese w meczu charytatywnym dla Dymkowskiego

Pogoń Szczecin zremisowała z Udinese Calcio w meczu charytatywnym

Jan Biegański
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maro
3 minuty czytania

Sparingowe starcie na szczecińskim stadionie miało szczególny cel – wsparcie byłego napastnika Pogoni, Roberta Dymkowskiego. Na trybunach zebrało się blisko osiem tysięcy kibiców, którzy zobaczyli wyrównane widowisko zakończone remisem.

Pogoń Szczecin i Udinese Calcio podzieliły się punktami w sparingu rozegranym w Szczecinie. Mecz zakończył się wynikiem 1:1, a na trybunach zasiadło 7931 widzów. Spotkanie miało charakter charytatywny i zostało zorganizowane, by wesprzeć Roberta Dymkowskiego, byłego napastnika Pogoni, który zmaga się z nieuleczalną chorobą. Dzięki akcji przyjaciół piłkarza i klubów PKO Ekstraklasy możliwe stało się wybudowanie domu, który ma ułatwić Dymkowskiemu codzienne funkcjonowanie.

Pierwsza połowa przyniosła obie bramki. W 31. minucie na prowadzenie wyszło Udinese po błędzie debiutującego w barwach Pogoni bramkarza Nikolaosa Botisa. Grek po strzale zza pola karnego odbił piłkę wprost pod nogi Idrissy Gueye'a, który bez trudu dobił ją z bliskiej odległości. Odpowiedź gospodarzy przyszła zaledwie pięć minut później. Po powtórzonym rzucie rożnym Kamil Grosicki dośrodkował, a Jan Biegański (na zdjęciu) idealnie nabiegł na piłkę i główkował nie do obrony dla Bartosza Mrozka. Jeszcze przed przerwą Jacek Czapliński zmarnował dobrą okazję po podaniu Musy Juwary, zbyt długo układając sobie piłkę.

Po zmianie stron gra pozostała wyrównana, ale żadna z drużyn nie zdołała przeprowadzić skutecznej akcji ofensywnej. W 85. minucie Filip Cuić umieścił piłkę w siatce po dośrodkowaniu Biegańskiego z kornera, jednak bramki nie uznano, bo sędziowie dopatrzyli się wyjścia piłki poza linię boiska. Tuż przed końcem Mrozek popisał się świetną interwencją po strzale Sebastiana Rojka.

Najgorszą wiadomością meczu okazała się kontuzja Gueye'a, który nie był w stanie samodzielnie opuścić boiska. Pogoń przystąpiła do spotkania osłabiona brakiem powołanych do reprezentacji Dimitrisa Keramitsisa, Valentina Cojocaru i Macieja Wojciechowskiego. Po stronie Udinese na ławce zabrakło Davida Alaby.

Dodatkowym wydarzeniem tego dnia był powrót do Szczecina trenera Kosty Runjaicia, szkoleniowca Udinese. Niemiec wcześniej prowadził Pogoń, z którą finiszował na podium ligi i grał w eliminacjach europejskich pucharów, a później także Legię Warszawa. Kibice na trybunach podziękowali mu za szczecińskie lata.

Pogoń Szczecin - Udinese 1:1 (1:1)
0:1 Idrissa Gueye 31
1:1 Jan Biegański 36

Źródło: Sportowe Fakty

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie