Pech nie opuszcza Wiktora Bogacza. Kolejna kontuzja
Zaledwie 23 minuty w jednym ligowym meczu i kolejny uraz. Wypożyczenie napastnika z New York Red Bulls zmierza ku końcowi, a opcja wykupu raczej nie zostanie aktywowana.
Trener Cracovii Bartosz Grzelak nie miał dobrych wiadomości na temat Wiktora Bogacza. Zapytany o status napastnika podczas konferencji prasowej, odpowiedział krótko:
„Jaki jest jego status w zespole? Jest kontuzjowany, znowu. Plan był taki, żeby zagrał w tym meczu towarzyskim z Termaliką, ale niestety, jest kontuzjowany.”
To kolejne niepowodzenie zdrowotne 22-latka, który trafił do Krakowa na wypożyczenie z New York Red Bulls. Bogacz, niegdyś rekordowy transfer na poziomie 1. ligi za ocean, miał w Cracovii odbudować regularność gry. Zamiast tego zaliczył zaledwie jedno ligowe spotkanie. W meczu z Pogonią spędził na murawie 23 minuty. I na razie na tym się skończyło.
Sytuacja jest o tyle poważna, że wypożyczenie Bogacza dobiega końca wraz z końcem roku kalendarzowego. W umowie między Pasami a klubem z Nowego Jorku zapisano co prawda opcję wykupu, ale trudno sobie wyobrazić, żeby Cracovia z niej skorzystała przy tak skromnym bilansie występów.