Potulski olśnił w Bundeslidze. Dżeko nie miał z nim szans
Osiemnastoletni obrońca Mainz zgarnął najwyższą notę od Bilda za mecz z Schalke. Dwanaście interwencji, sześć wygranych pojedynków powietrznych i legendarna „dziewiątka” Gelsenkirchen skutecznie obezwładniona.
Dwanaście interwencji defensywnych, sześć wygranych starć w powietrzu i Edin Dżeko odesłany na ławkę bez argumentów. Tak wyglądała sobota Kacpra Potulskiego na Veltins-Arenie.
Mainz wygrało z Schalke 1:0 po bramce Phillipa Tietza, ale to nie napastnik był bohaterem spotkania. Najwyższą notę od Bilda, „dwójkę” w niemieckiej skali, otrzymał właśnie Potulski. Żaden inny piłkarz na boisku nie został oceniony lepiej.
Osiemnastolatek praktycznie nie popełnił błędu. Czytał grę Schalke z wyprzedzeniem, gasił kolejne próby gospodarzy i konsekwentnie wyłączał z gry doświadczonego Dżeko. Tomasz Urban z Eleven Sports podsumował to krótko: „Schował Dżeko do kieszonki”.
Dla Potulskiego było to 30. spotkanie w barwach Mainz. Na koncie ma jednego gola i jedną asystę, ale jego wartość mierzy się przede wszystkim tym, co dzieje się po drugiej stronie boiska. Drużyna Ursa Fischera plasuje się na piątym miejscu w Bundeslidze, a szczelna defensywa jest jednym z filarów tej pozycji. Kolejnym sprawdzianem będzie starcie z Werderem Brema.